
Czy byłeś kiedyś w miejscu, które nie do końca spełniło oczekiwania? Nie jesteś sam. Wszyscy tego doświadczyliśmy w pewnym momencie i to właśnie zainspirowało mnie do stworzenia listy najbardziej przereklamowanych miast na świecie.
Aby stworzyć ten post, porównałem wszystkie główne destynacje turystyczne , przeanalizowałem statystyki, porozmawiałem z innymi podróżnikami i w rezultacie stworzyłem listę 12 najbardziej przereklamowanych miast. Głównymi powodami, dla których ludzie uważają miejsca za przereklamowane, są koszty podróży, dostępne atrakcje i doświadczenia oraz to, czy spełniły one pokładane w nich nadzieje.
Nie zrozumcie mnie źle – wysokie koszty podróży do miasta nie są powodem jego przeceniania. Jednak wiele z tych miast jest skomercjalizowanych i przesadnie promowanych w mediach (dzięki, Hollywood). Dlatego po dotarciu na miejsce możesz mieć wrażenie, że w niczym nie przypomina tego, co widzisz w telewizji, a nawet, że miasto nie ma w sobie autentyczności.
Lista nie jest uporządkowana w konkretnej kolejności . Te miasta rozciągają się na różnych kontynentach i niewiele je łączy – poza tym, że ludzie uważają je za przereklamowane. Nie oznacza to jednak, że należy unikać lub odkładać wizytę w którymkolwiek z tych miejsc. Warto jednak zweryfikować swoje oczekiwania.
UWAGA: Ta lista jest oparta na doświadczeniach podróżników (i moich własnych), więc jest subiektywna. Jeśli nie zgadzasz się z którąkolwiek z opinii wyrażonych w tym artykule, napisz mi w komentarzach, dlaczego!
12 przereklamowanych miast i dokąd zamiast nich pojechać
Przejdźmy do listy! W kolejnych sekcjach zobaczysz najbardziej przereklamowane miasta i dowiesz się, dlaczego znalazły się na tej liście. Omówię również najbardziej przereklamowane atrakcje w każdym mieście i doradzę, co warto odwiedzić zamiast nich. Na koniec, dla każdego z miast na tej liście przedstawię alternatywę, czyli inne miasto do odwiedzenia.
A jeśli planujesz odwiedzić jedno z tych miast, nie pozwól, żebym Cię od tego odwiódł. Właśnie dlatego w każdym z nich zamieściłem alternatywną atrakcję turystyczną, którą możesz zobaczyć podczas wizyty!
1. Nowy Jork, USA

Nowy Jork to jedno z najbardziej przereklamowanych miast w USA – a właściwie na całym świecie. Chociaż często wymieniane jest jako jedno z najlepszych miast na świecie, wiele osób jest rozczarowanych po wizycie.
Głównym problemem ludzi z Nowym Jorkiem są ceny. Wszystko jest po prostu za drogie – od zakwaterowania i transportu, po jedzenie i atrakcje. I nie chodzi tylko o głowę – Nowy Jork jest siódmym najdroższym miastem na świecie i NAJdroższym w USA.
Do innych czynników, które sprawiły, że Nowy Jork znalazł się na liście, należy zaliczyć wysoki wskaźnik przestępczości – chociaż maleje, nadal istnieje realne ryzyko napadów i napaści .
Do tego dochodzą niekończące się tłumy – w zeszłym roku (2023) Nowy Jork odwiedziło 63,3 miliona osób. Dodajmy do tego prawie 8 milionów mieszkańców, a nic dziwnego, że miasto jest zatłoczone!
Times Square, jeden z głównych symboli miasta, został uznany za przereklamowany i „pułapkę dla turystów”. Ludzie twierdzą, że jest zbyt zatłoczony i stresujący, by się nim cieszyć. Zamiast tego proponuję wizytę na Grand Central Station – również jest zatłoczony, ale nie na tyle, żeby nie dało się nim cieszyć!
Najlepsza alternatywa: Chicago – to miasto o bogatej historii, niesamowitej architekturze, mnóstwie zieleni i wielu ekscytujących wydarzeniach. I nie zapomnijmy o chicagowskiej pizzy deep-dish!
2. Paryż, Francja

Znam mnóstwo osób, które twierdzą, że Paryż to jedno z najbardziej przereklamowanych miejsc, jakie kiedykolwiek odwiedzili! Nie tego oczekiwaliście po Mieście Świateł? Cóż, mimo że jest oświetlone, Paryż niestety nie jest zbyt czysty – ulice są zaśmiecone niedopałkami papierosów i psimi odchodami.
Poza brudnymi ulicami miasta, ludzie narzekali również na wysokie ceny – tygodniowy wyjazd do Paryża kosztuje około 1600 euro za osobę. Niektórzy narzekali również na nieuprzejmość miejscowych , zwłaszcza jeśli zwraca się do nich po angielsku.
Wiele głównych atrakcji jest zatłoczonych ; sama Wieża Eiffla przyciąga 25 000 turystów dziennie! A widok nie jest taki, jakiego można się spodziewać – metalowe kraty zasłaniają widok na miasto! Najlepszą alternatywą jest Wieża Montparnasse – ma niesamowity taras widokowy, a bilety są tańsze.
Mimo wad, nadal uważam, że powinieneś odwiedzić Paryż w pewnym momencie swojego życia – tylko nie miej zbyt wygórowanych oczekiwań!
Najlepsza alternatywa: Lyon – to francuskie miasto szczyci się wspaniałymi zabytkami i architekturą, ale najbardziej słynie z wyśmienitej kuchni. Smakosze nie będą mogli się nim najeść!
3. Toronto, Kanada

Toronto to najbardziej znane, ale i najbardziej przereklamowane miasto Kanady. Co zaskakujące, największym rozczarowaniem dla odwiedzających była główna atrakcja miasta – Wieża CN. Ludzie narzekali na zawyżone ceny biletów (53 CAD/39 USD) i długie kolejki do wejścia do wieży.
A kiedy już ludzie dotrą na szczyt, są rozczarowani widokiem i zmęczeni długim oczekiwaniem. Ale dla jeszcze lepszego widoku można popłynąć promem na Wyspy Torontońskie i podziwiać panoramę całego Toronto!
Inne skargi na miasto wspominają o wzmożonym ruchu ulicznym – Toronto zajmuje 17. miejsce na świecie pod względem natężenia ruchu – i, co nie dziwi, o zimnie , ze średnią temperaturą -7°C (18°F). Dlatego jeśli planujesz odwiedzić Toronto, nie rób tego zimą!
Najlepsza alternatywa: Montreal – miasto to stanowi doskonałe połączenie kultury europejskiej i amerykańskiej, z wykwintną kuchnią, tętniącą życiem sceną kulturalną i uroczą architekturą.
4. Bangkok, Tajlandia

Według brytyjskiego badania Bangkok jest najbardziej przereklamowanym miastem na świecie, a 18,4% odwiedzających wyraża rozczarowanie miastem. Głównym zarzutem było przeludnienie – lokalna ludność i duże tłumy turystów utrudniają poruszanie się po mieście.
Wśród innych powtarzających się skarg znalazły się: fatalny ruch uliczny ( 15. najbardziej zakorkowane miasto na świecie), oszustwa turystyczne i niezbyt przystępne ceny w porównaniu z resztą kraju .
Turyści twierdzą, że najbardziej rozczarowującą atrakcją miasta jest Khaosan Road, imprezowe centrum Bangkoku. Zdecydowanie bardziej polecam Sukhumvit Road, która ma wiele do zaoferowania i jest popularniejsza wśród ekspatów, więc można zobaczyć, jak żyją (i imprezują!) miejscowi.
W Tajlandii jest wiele innych wspaniałych miejsc, w których można się zatrzymać , więc gdybym był na Twoim miejscu, wybrałbym coś innego niż Bangkok lub udał się do innej azjatyckiej stolicy.
Najlepsza alternatywa: Kuala Lumpur – to tętniąca życiem stolica, w której znajdują się wieże Petronas, wiele wyjątkowych atrakcji oraz tętniące życiem nocne targi oferujące pyszne jedzenie uliczne.
5. Dubaj, ZEA

W ostatnich latach Dubaj przyciąga tłumy turystów i wielu z nich wraca rozczarowanych. Choć jest to supernowoczesne miasto z futurystyczną architekturą i najnowocześniejszą technologią, odwiedzający twierdzą, że brakuje mu autentyczności .
Gdy już przyzwyczaisz się do oślepiających świateł, prawdopodobnie zdasz sobie sprawę, że miasto jest bardzo drogie . Na wycieczkę do Dubaju będziesz potrzebować około 250 dolarów amerykańskich dziennie .
Kolejną dużą skargą podróżnych jest koszt wejścia na Burdż Chalifa, najwyższy budynek świata. Najtańszy bilet kosztuje 50 dolarów, a kolejki są bardzo długie. Taras widokowy jest pełen ludzi, więc możesz nie mieć nawet dobrego widoku.
Zamiast tego możesz odwiedzić Burdż Al-Arab, ale pamiętaj, że wycieczka z przewodnikiem będzie kosztować prawie 70 dolarów amerykańskich – nie jest to najtańsza opcja.
Jeśli nie przeszkadzają Ci te rzeczy, prawdopodobnie spodoba Ci się Dubaj. Ale uwaga, upał w miesiącach letnich jest nie do zniesienia, ze średnią temperaturą powyżej 37°C (100°F)! Nawet zimą dni są naprawdę gorące (w końcu to pustynia).
Najlepsza alternatywa: Abu Zabi – stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich, z pięknymi plażami, zabytkami i mnóstwem atrakcji, a przy tym nieco tańsza niż Dubaj.
6. Wenecja, Włochy

We Włoszech znajduje się wiele popularnych destynacji – Rzym, Mediolan, Wybrzeże Amalfi i wiele, wiele innych. Jest też Wenecja, okrzyknięta jednym z najbardziej przereklamowanych miejsc turystycznych w Europie. To wyjątkowe miasto, ale ludzie mówią, że przypomina pułapkę na turystów – najgorszą w Europie!
Ulice Wenecji są zatłoczone i brudne , co roku odwiedza je ponad 20 milionów turystów . Po ulicach grasuje wielu kieszonkowców , ale na szczęście są miejscowi, którzy cię ostrzegają.
Główną atrakcją miasta jest przejażdżka gondolą i choć nie nazwałbym jej przereklamowaną, jest droga. Pojedyncza przejażdżka (30-40 minut) kosztuje od 80 do 100 euro – to sporo jak na tak krótki czas! Jeśli nie masz ochoty na szaleństwa, możesz bezpłatnie zwiedzać weneckie uliczki pieszo!
Wenecja nadal warta jest odwiedzenia, ale może w ramach jednodniowej wycieczki z innego włoskiego miasta i na pewno nie w szczycie sezonu.
Najlepsza alternatywa: Brugia – często nazywana „Wenecją Północy”. To belgijskie miasto może poszczycić się pięknymi kanałami, wzdłuż których stoją flamandzkie budynki. Można tu też zjeść NAJLEPSZE gofry.
7. Amsterdam, Holandia

Każdy myśli, że musi odwiedzić Amsterdam przynajmniej raz w życiu – żeby się zabawić! Cóż, to efekt wszystkich filmów, które oglądamy, w których Amsterdam jest okrzyknięty imprezową stolicą Europy, a ludzie mają wolną rękę w najróżniejszych zachowaniach.
Po licznych skargach na hałaśliwych, pijanych turystów wałęsających się po ulicach, miasto zaczyna regulować to niepożądane zachowanie . Wprowadzono ograniczenia dotyczące godzin otwarcia i zamknięcia klubów, a także podjęto inicjatywę przebudowy (nie)sławnej Dzielnicy Czerwonych Latarni. To było rozczarowanie dla wielu osób, które przyjeżdżają do Amsterdamu, aby imprezować bez żadnych zasad.
Dzielnica Czerwonych Latarni to również najbardziej przereklamowana atrakcja w mieście – wydaje się bardziej przygnębiająca i niebezpieczna niż ciekawa i ekscytująca. Zamiast tego najlepiej zwiedzić 9 Ulic Amsterdamu z jego piękną architekturą i uroczymi sklepikami.
Jeśli nie jesteś imprezowiczem, prawdopodobnie ucieszysz się z tych nowych ograniczeń. Niektórym nie podobało się też to, że marihuana jest zbyt mocno skupiona na sobie (jest legalna)! Jednak miasto zaczyna również odsuwać się od turystyki marihuanowej , więc być może Amsterdam wkrótce znajdzie sposób na wyjście z tej listy.
Najlepsza alternatywa: Utrecht – to miasto jest bardzo podobne do Amsterdamu, choć mniejsze i bardziej przystępne cenowo, ze swoimi pięknymi kanałami, przytulnymi kawiarniami, parkami i niesamowitymi muzeami.
8. Los Angeles, Stany Zjednoczone

Nazywane „Miastem Aniołów”, Los Angeles jest w rzeczywistości jednym z najbardziej przereklamowanych miast w USA. Najwyraźniej hollywoodzki blask, który widzisz w telewizji, nie jest tak błyszczący w rzeczywistości.
Jedną z głównych wad Los Angeles są wysokie ceny – należy spodziewać się wydatków rzędu 260 dolarów dziennie – ale jest też wiele innych rzeczy, które odstraszają ludzi. Miasto jest opisywane jako brudne i niebezpieczne , z fatalnym ruchem ulicznym ( trzecim najgorszym w USA) i dużą populacją bezdomnych – ponad 46 000 w granicach miasta.
Zdecydowanie najbardziej rozczarowującą atrakcją Los Angeles jest Hollywoodzki Aleja Gwiazd – nic poza nazwiskami ludzi na chodniku w niezbyt atrakcyjnej części miasta. Na Hollywood Boulevard jest mnóstwo innych atrakcji, ale polecam wizytę w Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud w Hollywood .
Najlepsza alternatywa: San Diego – ma niesamowite plaże i cudowną pogodę przez cały rok. Scena kulinarna jest niesamowita, a atrakcji do odkrycia jest mnóstwo.
9. Ateny, Grecja

Jednym z moich największych rozczarowań podróżniczych były Ateny. Spodziewałem się więcej po kolebce cywilizacji, słynącej ze starożytnych zabytków. Ale mimo kilku atrakcji, nie ma tu zbyt wiele do zaoferowania.
Moim głównym zarzutem jest to, że miasto jest niezwykle brudne i przeludnione – co roku odwiedza je ponad 6,4 miliona turystów i wygląda na to, że nie jest w stanie ich utrzymać. Ruch uliczny jest trudny do pokonania – w skali świata Ateny zajmują 23. miejsce pod względem największego natężenia ruchu.
Jedną z najbardziej przereklamowanych atrakcji Aten jest dzielnica Plaka – jest po prostu przereklamowana i nieautentyczna . Jeśli chcesz poczuć prawdziwego ducha Aten, zwiedzaj pobliskie uliczki – to będzie o wiele lepsze doświadczenie.
Mimo że spodziewałem się więcej po europejskiej stolicy, nadal uważam, że Ateny zasługują na przynajmniej krótką wizytę.
Najlepsza alternatywa: Kreta – wyspa oferuje wiele zabytków, przepiękne plaże i mnóstwo tawern, w których można delektować się pysznymi owocami morza i tradycyjną grecką kuchnią.
10. Sydney, Australia

Australia jest czasami określana jako jeden z najbardziej przereklamowanych krajów, a Sydney jest najpopularniejszym kierunkiem podróży – i miastem przereklamowanym. Podobnie jak wiele innych miejsc na tej liście, Sydney jest drogie – trzeba wydać 280 dolarów dziennie – i przyciąga zbyt wielu turystów , około 36 milionów rocznie.
Opera w Sydney, najsłynniejsza atrakcja miasta , jest dla wielu rozczarowaniem – twierdzą, że nie ma powodu, żeby ją odwiedzać, chyba że chodzi się tam na przedstawienie. Najlepiej zrobić zdjęcie Opery z daleka i ruszyć w dalszą trasę.
Najlepsza alternatywa: Brisbane – oferuje wiele pięknych plaż, parków, dobrych restauracji oraz muzeów i galerii sztuki. Poza tym jest bardziej przystępne cenowo niż Sydney czy Melbourne.
11. Nassau, Bahamy

Kiedy patrzy się na zdjęcia Nassau, wygląda jak raj. Nie kwestionuję jego naturalnego piękna, ale mam problem z tym, jak bardzo wszystko jest tam drogie – tygodniowy wyjazd kosztuje ponad 1300 dolarów amerykańskich za osobę!
Niektórzy narzekali, że temu miejscu brakuje autentycznego uroku i zauważyli, że nie jest zbyt bezpiecznie – wskaźnik bezpieczeństwa dla samotnych spacerów nocą jest niski.
Główną atrakcją Nassau są plaże! Chociaż prawdopodobnie nie będziesz rozczarowany, możesz odwiedzić dowolną inną wyspę na Karaibach i cieszyć się nią równie dobrze (jeśli nie lepiej) – w niższych cenach i z mniejszą liczbą tłumów.
Najlepsza alternatywa: Exuma Island – wyspa oferuje piękne plaże, niesamowitą przyrodę, świetne restauracje i wiele więcej. A co najważniejsze – można pływać ze świniami!
12. Las Vegas, Stany Zjednoczone

Ostatnim przereklamowanym miastem, o którym będziemy mówić, jest Las Vegas. Jeśli nie jesteś hazardzistą, Vegas cię rozczaruje. Nie ma tam wiele do roboty poza pójściem do kasyna – nawet programy rozrywkowe odbywają się w kasynach.
Jak większość dużych miast USA, Las Vegas jest drogie – możesz spodziewać się wydatków rzędu 310 dolarów dziennie podczas pobytu w Las Vegas! Nie zdziw się, jeśli na ulicy lub za kierownicą spotkasz pijanych ludzi – ponad 5000 osób jest aresztowanych każdego roku za jazdę po pijanemu!
Jak już wspomniałem, kasyna to miejsca, które WARTO odwiedzić, ale jeśli szukasz czegoś innego, polecam Freemont Street Experience – oferuje ono o wiele więcej niż tylko hazard.
Najlepsza alternatywa: Atlantic City – oprócz kasyn, miasto oferuje również wspaniałe plaże i kurorty, popularną promenadę z kawiarniami i mnóstwo możliwości zrobienia zakupów.
FAQs o najbardziej przereklamowanych miastach świata

🤔 Co oznacza przereklamowane miasto?
Przereklamowane miasto to takie, które zostało skomercjalizowane i przereklamowane w mediach . Takie miasta są często drogie , mają duży ruch uliczny i oferują jedne z najbardziej rozczarowujących atrakcji .
🗼 Czy Paryż jest przereklamowany?
Wiele osób twierdzi, że Paryż jest przereklamowany . Miasto jest drogie i niezbyt czyste, a Wieża Eiffla rozczarowuje wielu – bilety są drogie, kolejki długie, a widok nie jest spektakularny.
🏛️ Jakie są najbardziej przereklamowane atrakcje turystyczne?
Do najbardziej przereklamowanych atrakcji turystycznych należą Times Square w Nowym Jorku, Wieża Eiffla w Paryżu, Wieża CN w Toronto i Opera w Sydney w Sydney w Australii.
Ostatnie słowa o najbardziej przereklamowanych miastach świata

Dotarliśmy do końca listy najbardziej przereklamowanych miast świata! Jeśli któreś z nich Cię kiedykolwiek rozczarowało, teraz masz alternatywę na kolejną podróż.
Zanim zakończymy, pamiętajmy, że każdy z nas ma inne preferencje podróżnicze. To, co dla niektórych jest przereklamowane, może być idealne dla Ciebie!
Ale gdziekolwiek pójdziesz – nie stawiaj sobie zbyt wygórowanych oczekiwań. Zawsze lepiej oczekiwać mniej i dostać więcej!
Czy byłeś kiedyś w którymś z miast z tej listy? Jakie odniosłeś wrażenie? A czy byłeś kiedyś w innym miejscu, które uważasz za przereklamowane? Daj znać w komentarzach – jestem ciekaw Twojej opinii!
Miłej zabawy w podróży,
Christina
Zapisz na później!

Zapisz na później!

Hristina Lozanovska