
Witaj, poszukiwaczu przygód! Myślisz o wejściu na Kilimandżaro? Jesteś we właściwym miejscu!
Kilimandżaro to uśpiony wulkan, jeden z 7 najwyższych szczytów świata. Wiele osób nazywa go „dachem Afryki”, ponieważ jest najwyższą górą na kontynencie.
Wspinaczka na Kilimandżaro będzie prawdopodobnie jedną z najtrudniejszych, ale też najbardziej ekscytujących rzeczy, jakich kiedykolwiek dokonasz w życiu! To wyzwanie, ale i ogromna satysfakcja!

Przygotowując się do wyprawy, przeczytałem dziesiątki wpisów w internecie o Kilimandżaro, a mimo to wiele pytań wciąż pozostawało bez odpowiedzi. Nie martw się, bo jako bloger sam tam pojechałem i postanowiłem napisać najbardziej obszerny przewodnik po Kilimandżaro w internecie!
Pomyśl tylko: „Zdobędziesz tę górę krok po kroku” i czytaj dalej, aby poznać wskazówki, które pomogą Ci dokonać tego z sukcesem:
Spis treści
UWAGA: Jeśli jesteś osobą wzrokową, zajrzyj na mój Instagram (@misstourist) , gdzie w sekcji „Najważniejsze momenty” zobaczysz relację z mojej wędrówki dzień po dniu (szukaj „Tanzania”). PS. I nie zapomnij mnie obserwować! 😉
1. Wybór odpowiedniej trasy, która będzie Ci odpowiadać, jest kluczowy
Zadawałem sobie pytanie – którą trasę na Kilimandżaro wybrać? Skąd mam wiedzieć, która będzie dla mnie najlepsza? Tyle pytań!
Oto mapa tras na Kilimandżaro:

Obecnie dostępnych jest 6 tras, które różnią się długością, ceną, stopniem trudności i widokami.
Pozwólcie, że szybko opiszę każdy z nich (w kolejności popularności):
UWAGA: Firma, którą gorąco polecam, oferuje wszystkim moim czytelnikom aż 5% zniżki – to najlepsza oferta, jaką kiedykolwiek zaoferują, a ja przeprowadziłam wszystkie negocjacje za Ciebie! Stworzyli tajny adres e-mail tylko dla moich czytelników, wyślij im wiadomość i odbierz swoje 5% zniżki – [email protected] 😉
PS. Promocja działa tylko za pośrednictwem tego adresu e-mail i tylko wtedy, gdy zgłosisz ją od razu. Jeśli najpierw skontaktujesz się z nimi za pomocą formularza na oficjalnej stronie internetowej/e-maila, nie będą mogli udzielić Ci zniżki, ponieważ jest ona dostępna wyłącznie dla czytelniczek Miss Tourist.
1) Trasa Marangu (trasa Coca-Coli)

Marangu to najpopularniejsza trasa, ponieważ jest najkrótsza i jedyna, która oferuje noclegi w chatach (nie namiotach). Jest jednak pewien haczyk – wskaźnik powodzenia jest na tej trasie najniższy, ponieważ organizm nie ma wystarczająco dużo czasu, aby przystosować się do dużej wysokości. Nie polecam tej trasy, jeśli nie masz całkowitej pewności, że Twój organizm dobrze znosi brak tlenu.
Uwaga, spoiler: poziom sukcesu nie jest ściśle skorelowany z poziomem sprawności, a w dużej mierze zależy od tego, jak organizm reaguje na dużą wysokość. Nie jestem też wielkim fanem tej trasy, ponieważ szlak jest taki sam dla osób wchodzących i schodzących – co sprawia, że jest ona bardzo, BARDZO zatłoczona.
Jedynym powodem, dla którego rozważyłbym tę trasę, byłoby to, że byłbym absolutnie przeciwny spaniu w namiotach, ponieważ Marangu oferuje noclegi w chatach. Z drugiej strony, nie wyobrażajcie sobie, że znajdziecie tam łóżko i prysznic – to bardzo prosty materac na podłodze, bez pościeli, a w pokoju jest 5-7 innych osób.
- Wskaźnik sukcesu – 40%
- Czas trwania – 5 dni, 4 noce (można dodać opcjonalny dzień aklimatyzacji)
- Przybliżona cena – ~1 870 USD/osoba (1 740 USD dla Ciebie z rabatem dla czytelników)
2) Machame (Szlak Whisky)

Machame (znana również jako trasa Whiskey na Kilimandżaro) to druga najpopularniejsza trasa i ta, którą również wybrałam. Przeprowadziłam dokładne rozeznanie i ostatecznie nie żałowałam swojej decyzji, ponieważ trasa oferuje wspaniałe widoki, możliwość dostosowania się do wysokości i nie jest zbyt długa (7 dni), więc dla mnie było to idealne połączenie! Były tam również naprawdę epickie widoki! Wieża Lawy, Ściana Barranco, majestatyczne widoki na szczyt Uhuru – ta trasa jest uważana za najbardziej malowniczą ze wszystkich sześciu!
To, co mi się podobało w tej trasie, to to, że jest tak skonstruowana, że dajesz organizmowi wystarczająco dużo czasu na przystosowanie się do dużej wysokości, a potem schodzisz na noc. Myślę, że to przemyślana trasa, która sprawdziła się u mnie znakomicie.
Wybrałem 7-dniową trasę Machame i tak wyglądało moje doświadczenie (wielkie podziękowania dla veedyou.com za pomoc w edycji wideo):

Wadą Machame jest to, że jest to dość popularna trasa i bywa tłoczno (powodem jest również to, że w pewnym momencie dołączają do niej dwie kolejne trasy). Ale każdego dnia opuszczaliśmy obóz wcześniej niż większość grup, więc nie było tak źle.
PORADA EKSPERTA PROFESJONALISTÓW: Jeszcze raz, przypominam, że nawiązałam współpracę z firmą Altezza i mogę za nią szczerze ręczyć, a oni dali moim czytelnikom 5% zniżki na wszystkie wycieczki, hura! Aby otrzymać zniżkę, napisz do nich na TEN TAJNY ADRES E-MAIL – [email protected] – domyślnie dadzą Ci 5% zniżki, bez kodów rabatowych itp.!
- Wskaźnik sukcesu – 80%
- Czas trwania – 7 dni (istnieje również wersja 6-dniowa, która w zasadzie robi to, co powinieneś zrobić w ciągu 7 dni, ale uważam, że to naprawdę zły pomysł, zobacz dlaczego tutaj).
- Przybliżona cena – 2 180 USD (2 030 USD dla Ciebie z rabatem dla czytelników)
3) Trasa Lemosho

Jeśli naprawdę chcesz mieć pewność, że zaadaptujesz się do dużej wysokości, wybierz trasę Lemosho! Lemosho jest tak skonstruowane, że wymaga dużej zmiany trasy, aby dać Ci trochę więcej czasu na pozostanie na dużej wysokości, dlatego jej pokonanie zajmuje znacznie więcej czasu niż pozostałe – 9 dni.
Trasa jest zazwyczaj droższa ze względu na czas trwania, ale szczerze mówiąc, w przypadku Altezzy różnica w cenie jest niewielka. Tak czy inaczej, warto, bo ta trasa ma najwyższy wskaźnik sukcesu na Kilimandżaro!
- Wskaźnik sukcesu – 90%
- Czas trwania – istnieje wiele wariantów dni – możesz wybrać trekking 7-, 8- lub 9-dniowy. Słyszałem nawet o trasach Lemosho, które trwają 11 dni!
- Przybliżona cena – 2 480 USD (2 310 USD dla Ciebie z rabatem dla czytelników)
4) Trasa Rongai

Choć trasa Rongai jest nieco droższa, oferuje wspaniałe widoki i nie ma na niej tylu ludzi, co na poprzednich trzech! Mimo że w pierwszych dniach nie zobaczysz zbyt wiele roślinności/lasu deszczowego, to i tak jest to całkiem spektakularna trasa. Podobno jest też najłatwiejsza ze wszystkich!
UWAGA: Jeśli zamierzasz zdobyć szczyt Kilimandżaro w porze deszczowej (od połowy marca do połowy maja), jest to najlepsza trasa, ponieważ ryzyko zmoczenia się na początku jest najmniejsze ze względu na położenie szlaku (zaczyna się od strony północnej, która jest najsuchsza).
- Wskaźnik sukcesu – 75%
- Czas trwania – 7 dni
- Przybliżona cena – około 2 480 USD (2 310 USD, jeśli skorzystasz ze zniżki dla czytelników)
5) Trasa Shira

Trasa Shira jest nieco trudna, ponieważ już od pierwszego dnia znajdziesz się na sporej wysokości – 3500 m (11 500 stóp), co będzie sporym wyzwaniem dla Twojego ciała (szczególnie jeśli mieszkasz blisko poziomu morza). Shira w pewnym momencie łączy się z Machame, więc wszystko, co napisałem powyżej, sprawdza się również w tym przypadku.
- Wskaźnik sukcesu – brak statystyk
- Czas trwania – 6 lub 7 dni
- Przybliżona cena – 2.000 USD
6) Trasa Umbwe

Umbwe to najstromsza ze wszystkich dróg, ale też całkiem spektakularna! Dla przykładu – wspinacze z Umbwe docierają do obozu Barranco drugiego dnia; ja, idąc drogą Kilimanjaro Machame, dotarłem tam czwartego dnia. Jak więc widać, wspinaczka będzie dość trudna.
Trasę tę mogę polecić jedynie osobom mającym duże doświadczenie we wspinaczce górskiej, gdyż jest ona techniczna i stroma.
- Wskaźnik sukcesu – 75%
- Dni – 6-7 dni
- Przybliżona cena – 2 200 USD (2 050 USD dla Ciebie z rabatem dla czytelników)
UWAGA: nie ma oficjalnych danych statystycznych dotyczących wskaźników sukcesu dla każdej trasy. Informacje te zaczerpnąłem z różnych źródeł, z których głównym jest to . Jeśli masz już jakieś doświadczenie w trekkingu i jesteś w dobrej kondycji, dodałbym do tych statystyk 10-15%.
UWAGA 2: Cena zazwyczaj zależy od liczby osób w grupie. Wiem, że wielu moich czytelników podróżuje w parach, więc przyjąłem to jako punkt wyjścia. Jeśli podróżujesz w 3-4 lub więcej osób, będzie to znacznie tańsze niż podane przeze mnie ceny. Samodzielnie – drożej (ponieważ firma będzie musiała zatrudnić cały zespół kucharzy i tragarzy tylko dla jednej osoby).
UWAGA 3: Podane kwoty są naliczane od osoby i nie obejmują napiwków (około 10%).
Którą trasę wybrać? Zastanów się, ile masz czasu i ile pieniędzy chcesz wydać. Weź również pod uwagę swoje wcześniejsze doświadczenie w pieszych wędrówkach. Jeśli na przykład zdobyłeś Mount Everest, nie powinieneś mieć problemów z chorobą wysokościową. W przeciwnym razie, radziłbym ostrożnie podchodzić do tematu i nie wybierać najszybszej trasy!
Wszystko powyższe powinno pomóc Ci dokonać właściwego wyboru! Jeśli masz jeszcze jakieś pytania w tej kwestii, daj mi znać w komentarzach. 🙂
2. Wybór właściwej firmy jest jeszcze ważniejszy

Przede wszystkim, i chciałbym to jasno powiedzieć –
Nawet jeśli chcesz, nie możesz wejść na Kilimandżaro sam, jest to nielegalne. Musisz iść z certyfikowanym przewodnikiem i jego ekipą – tragarzami, kucharzem itp.
Na Kilimandżaro działają tysiące agencji turystycznych, więc jak wybrać dobrą? To w końcu poważny wybór!
Cóż, po pierwsze, proszę, PROSZĘ nie wybierajcie najtańszego operatora, to naprawdę nie jest czas i miejsce na ryzykowanie swoim zdrowiem.
Pamiętaj – niekompetentni przewodnicy mogą sprawić, że podróż będzie koszmarna, a nawet zagrażać życiu.
UWAGA: Przeczytaj poniższy tekst, aby dowiedzieć się, którą firmę polecam i dlaczego, a także aby otrzymać 7 (!!)% zniżki na własną wycieczkę, jeśli zdecydujesz się na współpracę z nią!
Załóżmy, że znalazłeś biuro podróży, które oferuje Ci możliwość wejścia na Kilimandżaro znacznie taniej niż inne i naprawdę nie miałbyś nic przeciwko zaoszczędzeniu kilkuset dolarów. Dlaczego miałoby to być dla Ciebie wyjątkowo podejrzane?

Jak widać, wszystkie firmy turystyczne (bez wyjątku) muszą zapłacić rządowi opłatę wstępu od każdego turysty, która wynosi około 800–850 dolarów amerykańskich w zależności od liczby dni, które zamierzasz spędzić w Parku Narodowym Kilimandżaro.
Tak więc jedyne, na czym firma może zaoszczędzić, to sprzęt, jedzenie i pensje tragarzy.
Nie chcesz, żeby Twój namiot był złej jakości, a śpiwory cienkie. Jeśli w nocy będzie Ci zimno i źle, nie dotrzesz na szczyt, zaufaj mi!
Jeśli chodzi o tragarzy, w nieuczciwych firmach tragarze zarabiają mniej niż minimalna płaca, a czasami w ogóle nie dostają wynagrodzenia (pracują za napiwki). To okropne, bo tragarze to wspaniali ludzie, wykonują naprawdę ciężką pracę na górze i praktycznie sami dla ciebie zdobywają szczyt. Czy chciałbyś pracować w firmie, która tak traktuje ludzi? Zdecydowanie nie chciałbym wspierać takiej organizacji!
Sprzęt, jedzenie, doświadczenie przewodnika – wszystko to ma duże znaczenie i kosztuje.
Ale wszyscy organizatorzy wycieczek na Kilimandżaro muszą przejść proces certyfikacji, a wszyscy przewodnicy muszą posiadać licencję, więc wszystkie te firmy muszą być dobre, prawda? – Błąd!

Proszę pamiętać, że wciąż mówimy o Tanzanii, sercu Afryki, gdzie niektóre certyfikaty są prawdziwe tylko na papierze, istnieją setki sposobów na oszukanie niedoskonałego systemu, a korupcja w kraju jest wciąż bardzo silna. Dlatego powierzyłbym swoje życie tylko firmie, o której mam pewność, że jest dobra i godna zaufania!
Oto lista firm, które mogę polecić, ponieważ rozmawiałem z ich pracownikami i klientami i widziałem jakość sprzętu, którego używają:
- Altezza (tajny adres e-mail – [email protected] , aby otrzymać 5% zniżki)
- Nieustraszona podróż
- Przygody G
- Bohater trekkingu
Polecam również sprawdzić TourRadar – to świetna strona porównująca ceny, która gromadzi informacje o wielu dobrych agencjach turystycznych. Na jednej stronie możesz sprawdzić wszystkie oferty dostępne w interesującym Cię terminie, w tym ceny i opinie o wspinaczce na Kilimandżaro.
Mogę ręczyć za Altezzę, bo mają najnowszy sprzęt (suuuper ważne, uwierzcie mi! Jeśli macie stary namiot i nie ma zamka, albo cienki śpiwór – to wszystko robi ogromną różnicę!) i profesjonalnych przewodników. Pamiętam, że trochę im zazdrościliśmy, bo zawsze mieli najlepsze miejsca i widać było, że ich namioty są nowiutkie. 🙂
Ja osobiście korzystałem z usług innej firmy, której nazwy nie chcę ujawniać, ponieważ chociaż byłem zadowolony z przewodnika, sama firma ma jeszcze wiele do poprawienia i uważam, że istnieją lepsze firmy, na których można w pełni polegać.
Ponownie, sprawdź ceny na stronie internetowej, ekipa z Altezza jest bardzo przejrzysta, napisz do nich na adres e-mail stworzony specjalnie dla moich czytelników ([email protected] ), a menedżerowie podają cenę z 5% rabatem, wiedzą o tym! Na przykład, jeśli wybierzesz tę samą trasę co my (trasa Machame), zaoszczędzisz ~150 USD na osobę z tym kodem rabatowym!
BONUS PONIŻEJ: Jeśli Altezza jest zarezerwowana w wybranym przez Ciebie terminie lub chcesz samodzielnie wybrać firmę oferującą najlepszy stosunek jakości do ceny i etyczną postawę wobec swoich pracowników, nie ma problemu – przygotowałem listę rzeczy, o które powinieneś się dowiedzieć i zapytać swoją potencjalną firmę organizującą wyprawę na Kilimandżaro. W tym celu sprawdź sekcję BONUS poniżej.
3. Choroba wysokościowa jest prawdziwa

Jeśli uważasz, że jesteś w dobrej formie fizycznej i wspiąłeś się już na kilka gór, a to oznacza, że nie możesz się martwić chorobą wysokościową, przeczytaj uważnie poniższe akapity.
Zdecydowanie nie nazwałbym siebie profesjonalnym alpinistą, ale odbyłem kilka pieszych wędrówek po całym świecie – na przykład w Boliwii i Peru , gdzie wysokość wynosiła około 4000 m n.p.m. Mimo to nie byłem wystarczająco długo na dużej wysokości i nie wymagało to tak dużego wysiłku fizycznego, jak na Kilimandżaro. Dlatego, mimo że tam czułem się dobrze, nie oznaczało to, że choroba wysokościowa nie dotknie mnie na Kilimandżaro (choć szczerze mówiąc, miałem taką nadzieję!).
Podczas mojej wędrówki na Kilimandżaro miałem jeden silny ból głowy, a następnego dnia drugi, lżejszy.
Dzięki Bogu, mój organizm przystosował się do braku tlenu, ale nie było to łatwe i, o Boże, naprawdę poczułem wspinaczkę na Kilimandżaro!
Zawroty głowy i bóle głowy są absolutnie normalne. Niektóre z nich mogą być dość dotkliwe i większość ludzi nie jest w stanie ich uniknąć! I to w porządku, Twój organizm wkrótce przyzwyczai się do braku tlenu, ale proces ten nie będzie zbyt przyjemny, więc bądź na to gotowy.

Z drugiej strony, jeśli czujesz się naprawdę źle (wymiotujesz, omdlewasz), a tabletki, które dał ci przewodnik, nie pomagają, musisz zadać sobie pytanie: „Czego bardziej pragniesz – wejścia na Kili czy pozostania przy życiu i zdrowiu?”. Przewodnik oceni twój stan zdrowia i zadecyduje, czy powinieneś kontynuować wędrówkę.
Spotkałem kilka osób, które musiały zawrócić i wyglądały na całkiem sprawne fizycznie, więc nigdy nie wiadomo, jak zareaguje ciało. Gdyby to mnie spotkało, zawróciłbym, nie naciskałbym. Właściwie byłem na to mentalnie gotowy i nie czułbym z tego powodu wstydu. Cóż poradzić, to w pewnym sensie loteria…
Mając to na uwadze, oto kilka sposobów na pokonanie choroby wysokościowej:
- Idźcie wolnooooo. „Polak – biegun” („powoli-powoli” w suahili, lokalnym języku) – to zdanie usłyszycie WIELE RAZY i to jest klucz do pokonania choroby wysokościowej. Im wolniej idziecie i im głębiej oddychacie, tym więcej tlenu dostanie się do płuc i innych narządów. Serio, w dniu ataku szczytowego byliśmy pewnie szybcy jak żółwie!
- Pij dużo płynów . Picie wody w ciągu dnia jest zalecane przez wszystkich miejscowych i wiedzą, o czym mówią. Kiedy miałem silny ból głowy, gorąca zupa pomogła mi!
- Dobrze odpocznij . To proste – jeśli się przemęczysz, nie zdobędziesz tej góry. Twoje ciało potrzebuje dużo siły i energii, aby przystosować się do czegoś, do czego nie jest przyzwyczajone, więc wyśpij się wystarczająco i nie wybieraj krótkich, trudnych tras, jeśli czujesz, że nie jesteś na nie gotowy.

UWAGA: Bardzo znanym lekiem na chorobę wysokościową jest Diamox. Można go kupić na wszelki wypadek, ale przewodnik na pewno go będzie miał (oprócz tlenu, który powinien mieć w plecaku na wszelki wypadek). Szczerze mówiąc, nie jestem zwolennikiem brania tabletek przed ich użyciem. Dlatego poprosiłem przewodnika o tabletkę dopiero, gdy poczułem silny ból głowy. Co zabawne, zajęło mu trochę czasu, zanim dotarł do namiotu i zabrał tabletkę, a kiedy wrócił, ból już zniknął (zjadłem trochę zupy i to pomogło)!
UWAGA 2: Przed podjęciem decyzji o wejściu na Kilimandżaro skonsultuj się z lekarzem, aby sprawdzić, czy istnieje coś, co mogłoby uniemożliwić Ci wyprawę – choroba serca, problemy z oddychaniem, problemy z kolanami itp. Jest to bardzo ważne, ponieważ nie będziesz badany na miejscu.
4. Trening przed Kili
Tak, nie bądź zaskoczony, nie zdarza się często, aby ktoś wspiął się na któryś z Siedmiu Szczytów , więc będziesz potrzebował pewnego przygotowania – zarówno fizycznego, jak i psychicznego!
1) Przygotowanie fizyczne

Bez paniki, wspinaczka wcale nie jest tak techniczna, jak sobie wyobrażałeś! Wymaga sporo chodzenia i wspinaczki, ale nie będzie potrzebny żaden specjalistyczny sprzęt, jak na przykład na Everest.
Oczywiście będziesz potrzebować dobrej wytrzymałości fizycznej, dlatego polecam rozpoczęcie przygotowań co najmniej 2 miesiące wcześniej. Idź na siłownię, uprawiaj dużo sportu, wybierz się na lekką wędrówkę po górach, jeśli to możliwe.
Dobra wiadomość? Zdobycie szczytu Uhuru jest możliwe dla osób w każdym wieku – od 12 do 70+ lat. Tak, dobrze przeczytałeś –
Kilimandżaro zdobywają zarówno dzieci, jak i seniorzy, więc Ty też możesz!

Postaraj się zachować równowagę między pracą a życiem prywatnym przed wyprawą na Kilimandżaro, więc nie przemęczaj się. Jeśli przyjedziesz do Tanzanii wyczerpany, tylko utrudnisz sobie zdobycie szczytu.
Jak wspomniałem wcześniej, nawet sportowcy mogą zachorować na chorobę wysokościową!
Poza tym, przyzwyczajenie się do dużej wysokości byłoby idealne! Jak to zrobić? Jeśli możesz, gorąco polecam wcześniejszą wędrówkę po kilku łatwych górach w Twoim kraju. Trening interwałowy i nauka głębokiego oddychania poprzez jogę mogą być świetnymi metodami.
Dla tych, którzy naprawdę chcą wyeliminować to ryzyko, można przejść na wyższy poziom przygotowań i kupić domowy sprzęt do treningu wysokościowego. To w zasadzie specjalna bańka, którą umieszcza się nad łóżkiem, wytwarzająca powietrze o obniżonej zawartości tlenu, dzięki czemu można przyzwyczaić się do takiego środowiska przed wyjazdem. Tutaj można kupić taki sprzęt. Cena zaczyna się od 400 dolarów amerykańskich.
2) Przygotowanie psychiczne

Nie górę pokonujemy, lecz siebie samych.
Ten kiczowaty, inspirujący cytat jest jednak trafny – powinieneś również przygotować się mentalnie do wyprawy na Kilimandżaro. To będzie najtrudniejsza część – nie samo chodzenie, samo chodzenie nie jest nawet takie długie (sprawdź mój wpis o Machame , a zobaczysz, że czasami chodziliśmy tylko 3-4 godziny dziennie).
Proszę zadać sobie następujące pytania:
- Czy jesteś przygotowany na zimno i wilgoć? (To nie jest pewne, ale bardzo możliwe)
- Czy jesteś gotowy obudzić się o północy i maszerować przez 7-8 godzin w potencjalnie trudnych warunkach pogodowych i przy niedoborze tlenu?
- Czy poradzisz sobie z korzystaniem z toalet kucanych i brakiem prysznica przez tydzień?
- Co powiesz na spanie w namiocie? Wydaje się to wykonalne?
Pamiętaj, że nie próbuję cię nastraszyć, naprawdę nie mam takiego zamiaru. 🙂 Chcę się tylko upewnić, że będziesz gotowy stawić czoła trudnościom, ponieważ tylko w ten sposób będziesz w stanie zdobyć tę górę.
Żeby pomóc Ci wyobrazić sobie wyzwanie jeszcze wyraźniej, chciałbym, abyś przeczytał ten tekst , który napisałem na moim Instagramie po dniu szczytowym:
5. Pakuj mądrze

Zabranie całego niezbędnego sprzętu jest bardzo ważne. Pamiętaj – nie zdobędziesz szczytu bez odpowiednich butów i ubrań. Wiem, o czym mówię, bo jeden z moich towarzyszy w grupie nie dotarł na szczyt częściowo (i myślę, że głównie) dlatego, że jego ubrania były zupełnie nieodpowiednie do wędrówek po wysokich górach (nadawały się do 3. lub 4. dnia, ale zdecydowanie nie na szczyt).
Aby mieć pewność, że niczego nie zapomniałeś, poproś firmę o listę zalecanych rzeczy – chętnie ją udostępnią. Jednocześnie nie ma sensu pakować się za dużo – to tylko tyle, ile możesz ze sobą zabrać (tragarze mają limit wagowy na osobę), więc staraj się pakować jak najrozsądniej.
Oto moja lista polecanych rzeczy (jest to połączenie listy polecanej przez firmę oraz kilku rzeczy, które są mi potrzebne na podstawie własnego doświadczenia):
Oto film, dzięki któremu łatwo zobaczysz, jak wyglądają wszystkie elementy:
Wiem, że to bardzo ważny temat, dlatego postanowiłem napisać szczegółowy post na temat listy rzeczy do spakowania na Kilimandżaro, podając bezpośrednie linki do miejsc, w których można kupić poszczególne przedmioty.
6. NIE BĘDZIESZ MUSIAŁ NOSIĆ CAŁEGO SPRZĘTU SAM

Jak wspomniałem wcześniej, jeśli nie jesteś profesjonalnym alpinistą, NIE MOŻESZ wejść na szczyt bez pomocy tragarzy! Pamiętaj, że oprócz ubrań i śpiworów, będziesz potrzebować wielu innych ciężkich rzeczy, takich jak namiot, jedzenie, woda itp. To naprawdę wspólny wysiłek całego zespołu, aby pomóc ci zdobyć szczyt.
Nawet jeśli NIE chcesz korzystać z ich pomocy, obecność tragarzy na Twojej trasie jest wymagana przez rząd i nadal będziesz musiał za tę usługę zapłacić, więc dlaczego nie skorzystać?
Limit wagowy został ustalony przez rząd na 20 kg na tragarza i, o ile rozumiem, jest on przestrzegany. Strażnicy sprawdzają wagę podczas niektórych losowych postojów i jeśli znajdą przeciążonego pracownika, firma płaci wysoką grzywnę. Niektóre firmy ustalają własny limit na 15 kg.
Mając to na uwadze, chcę, żebyście wiedzieli, że dzięki Waszym tragarzom (to wspaniali ludzie!) NIE będziecie musieli dźwigać torby z całym sprzętem podczas wędrówki – będziecie musieli nieść tylko swój plecak. Plecak zazwyczaj składa się z odzieży przeciwdeszczowej, wody, kremu z filtrem i aparatu.
Ci ludzie wykonują niesamowitą pracę, dzięki której możesz osiągnąć swój cel, doceniam ich.
To, nawiasem mówiąc, prowadzi mnie do następnego punktu:
7. Pamiętaj, że napiwek jest oczekiwany

Napiwki nie są tak bardzo „opcjonalne”, jak konieczne, jeśli chodzi o Twój zespół na Kilimandżaro. Niestety, pensje lokalnych mieszkańców wciąż są bardzo niskie i zależą od napiwków, które zostawisz. Ostateczna kwota różni się w zależności od wyprawy, liczby dni i osób w zespole, ale ostatecznie wynosi około 10-15% całkowitego kosztu wyprawy na Kilimandżaro. Upewnij się, że uwzględniłeś tę kwotę w swoim budżecie na wyprawę na Kilimandżaro.
Jestem dość wrażliwy na ten temat, ponieważ jeden z turystów z mojej grupy nie zostawił ŻADNYCH napiwków po wędrówce. To było nie tylko niegrzeczne wobec osób, które tak bardzo starały się umożliwić mu wejście na Kilimandżaro, ale także bardzo samolubne, ponieważ musieliśmy pokryć przynajmniej część tego, czego brakowało po jego stronie. Nie mogliśmy tego NIE zrobić, ponieważ widzieliśmy smutne miny tragarzy i zaskoczoną minę naszego przewodnika, który powiedział, że NIGDY wcześniej mu się to nie zdarzyło przez 14 lat praktyki!
Jeśli się nad tym zastanowić, zalecana wartość napiwku dla tragarza DLA CAŁEJ GRUPY to zaledwie 10 USD dziennie, i myślę, że ci ciężko pracujący i uśmiechnięci ludzie naprawdę na to zasługują, prawda?
Miejscowi naprawdę się starają (spójrzcie tylko na zdjęcia poniżej, to lepsi ludzie! Jak oni dają radę tyle udźwignąć? 🙂).
Dlatego uważam, że uczciwie będzie im choć trochę pomóc (pieniądze trafią bezpośrednio do ich kieszeni, a nie do rządu czy firmy). To również dobry sposób na bezpośredni wkład w poprawę sytuacji gospodarczej kraju.
Ostatniego dnia otrzymasz koperty, w których możesz umieścić napiwki dla całej grupy. Twój główny przewodnik sprawiedliwie rozdzieli tę kwotę pomiędzy tragarzy, kucharzy i pomocników.
Teraz warunki opieki nad tragarzami są DUŻO lepsze niż dekadę temu. Jak wspomniałem wcześniej, obowiązują limity wagowe i sprawdza się ich odpowiedni sprzęt (mój przewodnik opowiadał mi historie o tragarzach, którzy umierali, bo nie mieli dobrego sprzętu przeciwdeszczowego i odpowiednich butów). Mimo to nadal widywałem tragarzy w naprawdę prostych i nieodpowiednich butach i współczułem im z powodu ciężaru, który dźwigali (choć byli tacy optymistyczni!).
Jeśli więc macie jakieś zapasowe ubrania trekkingowe, których nie będziecie używać po wspinaczce, możecie je oddać tragarzom – będą bardzo wdzięczni! Mój chłopak zostawił spodnie i kurtkę, a my oboje zostawiliśmy termosy. Chłopaki byli przeszczęśliwi!
PORADA EKSPERTA: To obszerny post i na wypadek, gdybyście się zgubili, chciałam Wam przypomnieć, że wynegocjowałam 5% zniżki na wszystkie wycieczki z Altezzą. Super, prawda? Aby skorzystać ze zniżki, napiszcie do nich na ten adres e-mail (specjalny, stworzony tylko dla moich czytelników, tsss) – [email protected] . Menedżerowie tam wiedzą i dostaniecie 5% zniżki dla siebie i swoich znajomych!
| 💵 Średni koszt wspinaczki: | 2500-3000 dolarów |
| 🛣️ Najpopularniejsza trasa: | Trasa Marangu |
| 💪 Polecam szkolenie: | 2-4 miesiące |
| ☀️ Najlepszy miesiąc na wspinaczkę: | Styczeń i luty |
| 📅 Ile dni: | 6-7 |
BONUS: Jak wybrać najlepszą firmę na wyprawę na Kilimandżaro

Uff, to ważny temat, ponieważ sukces Twojej wyprawy będzie w dużej mierze zależał od wyboru firmy. Powyżej zamieściłem rekomendacje najlepszych firm organizujących wycieczki na Kilimandżaro, którym możesz zaufać, ale jeśli chcesz dokonać wyboru spośród setek biur podróży, oto pytania, które powinieneś im zadać w e-mailu:
- Ile to kosztuje? Skoro ich cena wejścia na Kilimandżaro jest niska – dlaczego jest niska? Trzymajcie się z daleka od tego typu firm, może to być niebezpieczne dla zdrowia, nie mówiąc już o niskim prawdopodobieństwie wejścia na szczyt. Koszt kilku tysięcy dolarów wynika z faktu, że samo pozwolenie kosztuje 800-900 dolarów amerykańskich od turysty i jest pobierane przez rząd. Reszta to około 1000 dolarów amerykańskich, czyli zakwaterowanie, wyżywienie, tragarz i przewodnicy na około 7 dni ważnej misji, więc nie powiedziałbym, że to dużo. Co więcej, jeśli firma zawiedzie i wyprawa na Kilimandżaro okaże się katastrofą, czy to naprawdę zaoszczędzone pieniądze? Pomyślcie!
- Ile lat temu powstała ta firma i ilu klientów miała już wcześniej? (oczywiście nie oczekujemy dokładnej liczby, a jedynie przybliżonego szacunku)
- Czy oferują odbiór z lotniska i dowóz na lotnisko w ramach wycieczek na Kilimandżaro?
- Gdzie zamierzasz się zatrzymać przed wędrówką? Czy w dobrym hotelu z ciepłą wodą, czy w hostelu bez Wi-Fi?

- Ile lat doświadczenia ma Twój przewodnik? Czy będzie miał przy sobie tlen podczas wspinaczki?
- Czy będziesz mieć ubezpieczenie na wypadek, gdyby coś poszło nie tak? (Nie zawsze jest to objęte ubezpieczeniem, dlatego polecam wykupienie własnego , na przykład tego)
- Jaki jest wskaźnik sukcesu w zdobywaniu szczytów dla tej konkretnej firmy? Choć oczywiście mogą kłamać w swojej odpowiedzi, masz prawo wiedzieć. W tym przypadku ważniejszy jest poziom umiejętności operatora niż poziom sprawności fizycznej, zaufaj mi!
- Bardzo ważne – czy mają pozytywne recenzje na niezależnych blogach, takich jak mój czy TripAdvisor? A co z negatywnymi? Zróbcie własne rozeznanie!
- Czy będziesz mieć ze sobą lekarza podczas wędrówki? Jak często będą przeprowadzane badania lekarskie? (lekarz na szlaku to rzadkość, tylko duże międzynarodowe firmy mają takich)
- Ile kilogramów będą przenosić tragarze? Standardowo 20 kg, ale niektóre firmy ustalają własny limit 15 kg (co oznacza więcej tragarzy i wyższą cenę dla Ciebie, ale jest to bardziej komfortowe dla tragarzy).
- Ile osób spodziewają się w wybranym przez Ciebie terminie i na wybranej trasie, aby wspólnie z Tobą wejść na górę? Jaki jest ich średni wiek? (O idealnej liczbie turystów w grupie piszę poniżej w tym poście)
- Jeśli masz jakieś alergie pokarmowe lub preferencje, czy mogą zapewnić Ci odpowiednie pożywienie?
- Jak często firma zmienia swój sprzęt? To BARDZO ważne! Jeśli będziesz musiał spać w namiocie, który nie zamyka się prawidłowo, ponieważ zamek błyskawiczny nie działa, wszystko będzie o wiele trudniejsze. Sprawdź również, czy śpiwory są przystosowane do temperatury co najmniej -15°C (0°F). Im cieplej, tym lepiej!

- Czy firma podaje ceny otwarcie i swobodnie, czy trzeba „poprosić o wycenę”? Szczerze mówiąc, nie rozumiem, dlaczego niektóre z nich nie podają cen od razu – to standardowa wycieczka i nie wymaga wielu dostosowań. Czy jest jakiś powód, dla którego nie podają ceny od razu? Z tego, co rozumiem, po prostu zmieniają ceny w zależności od kraju, z którego pochodzi turysta. Albo chcą sprawdzić, czy będziesz skłonny negocjować, aby uzyskać lepszą ofertę. Dlatego wolę nie tracić czasu na pisanie e-maili, czekanie na odpowiedź, porównywanie ofert innych firm itd. Jeśli nie masz nic przeciwko ciągłym negocjacjom, to nie ma problemu, ale ja prawie nigdy nie piszę do tego typu stron.
- Ile wynosi depozyt i czy pobierają opłaty za transakcje bankowe? Jeśli nie jest to duża międzynarodowa firma lub taka, której można zaufać, nie czułbym się komfortowo, przelewając 100% kwoty. Moja firma zażądała 30% zaliczki i myślę, że to akceptowalne (chociaż i tak sprawdziłem ich historię).
- Czy firma jest etyczna? Czyli płaci uczciwe wynagrodzenia swoim pracownikom? Zapytaj, czy zapewniają swoim tragarzom dobry sprzęt trekkingowy i nie obciążają ich bagażem?

- Jeśli jest to coś specjalnego, czy oferują usługę prywatnej toalety (tak, można to również zorganizować) i jeśli tak, ile to będzie kosztować?
- Nie jest to aż tak ważne, ale mimo wszystko – jaki jest stosunek Twojej firmy do atrakcji turystycznych w górach, takich jak codzienne pokazy taneczne? W większości firm tragarze i przewodnicy śpiewają i tańczą dla Ciebie każdego dnia, aby poprawić Ci humor. Jeśli nie czujesz się z tym komfortowo, lepiej to wcześniej sprawdź. Albo odwrotnie, jeśli czujesz, że faktycznie pomoże Ci to poprawić humor, dlaczego nie wybrać firmy, która to organizuje?
Tak, lista pytań jest bardzo długa, ale proszę, nie bój się zadawać pytań i sprawdź, czy Twoja firma jest responsywna. Jeśli są otwarci i transparentni, to dobrze, jeśli nie – to dlaczego? Czy mają coś do ukrycia? Lepiej dowiedzieć się tego teraz niż później, gdy już będziesz na górze.
Więcej praktycznych informacji o Kilimandżaro
Oczywiście nie mogłem pozwolić, aby nie podzielić się z Wami kilkoma ważnymi informacjami na temat jedzenia, pory roku, kosztów wspinaczki na Kilimandżaro i kilkoma innymi przydatnymi wskazówkami.
Oto kilka faktów i informacji na temat Kilimandżaro:
Jak dotrzeć na Kilimandżaro

Istnieją zasadniczo 3 lotniska, na które możesz przylecieć:
1. JRO – Międzynarodowy Port Lotniczy Kilimandżaro
Większość szlaków rozpoczyna się w Moshi. W tym przypadku najlepszym rozwiązaniem jest dotarcie na międzynarodowe lotnisko Kilimandżaro (JRO). Jest ono oddalone o około godzinę jazdy samochodem (43 km).
Jeśli, tak jak ja, zdecydujesz się na wycieczkę safari , zazwyczaj zaczyna się ona i kończy w Aruszy, a dojazd na lotnisko JRO (60 km) zajmuje około 1,5 godziny.
2. ARK – Lotnisko Arusha
Istnieje również możliwość przylotu na lotnisko w Aruszy (ARK), ale nie obsługuje ono wielu lotów międzynarodowych. Można tam dotrzeć, lecąc wewnątrz kraju, na przykład z Zanzibaru lub Dar es Salaam (stolicy). Lotnisko w Aruszy znajduje się zaledwie 8 km od centrum miasta.

3. NBO – Międzynarodowy Port Lotniczy Jomo Kenyatta, Nairobi
Wiem, że wiele osób najpierw leci do Nairobi (Kenia), a następnie wsiada do autobusu lub innego środka transportu.
Jeśli podróżujesz autobusem, z Nairobi do Arushy trwa to około 6-7 godzin (łącznie z przesiadką na granicy), a z Nairobi do Moshi 7-8 godzin.
UWAGA: Obecnie, jeśli przylatujesz z Kenii (drogą lądową lub jeśli miałeś przesiadkę w Nairobi), musisz zaszczepić się przeciwko żółtej febrze. Jeśli nie masz tej szczepionki, sądzę, że można ją zaszczepić na granicy za dodatkową opłatą.
Radzę sprawdzić na Skyscannerze daty, na które chcesz przyjechać, i sprawdzić oba lotniska – JRO i NBO.
Ile kosztuje wejście na Kilimandżaro?

Podałem już szacunkowe ceny poszczególnych wypraw, ale oto ich średnia, żebyś wiedział, jakich kosztów możesz się spodziewać:
Razem: +/- 2000 USD. Może być trochę więcej lub trochę mniej, w zależności od trasy i napiwków, około 200 USD = ~ 2200 USD
Wystarczy, że dodasz do tego koszt lotu i koszt sprzętu, a otrzymasz cenę końcową.
Chyba już przekonałem Cię, że wybór najtańszej opcji to strata pieniędzy (i jest to również niebezpieczne). Dlatego nie szukałbym czegoś poniżej 1800 dolarów amerykańskich za osobę za 7-dniową wędrówkę (co oczywiście nie oznacza, że wszystko powyżej tej kwoty jest z założenia dobrą firmą – musisz sam to sprawdzić). Moja wędrówka kosztowała 2500 dolarów amerykańskich za osobę (trasa Machame, 7 dni) plus napiwki.
ZNIZKA MISS TOURIST: Altezza, firma, za którą mogę ręczyć, oferuje wszystkim moim czytelnikom 5% zniżki, hura! Aby zaoszczędzić setki dolarów, wystarczy wysłać wiadomość na TEN SPECJALNY ADRES E-MAIL – [email protected] . Serdecznie zapraszamy! 🙂 UWAGA: oferta działa tylko dla moich czytelników, nie mogą oni udzielić zniżki, jeśli dokonali Państwo rezerwacji przez oficjalną stronę internetową, a następnie znaleźli ją.
Im większa grupa, tym niższa może być cena za osobę (choć nie polecam jechać w bardzo dużej grupie, bo każdemu turyście towarzyszą około 4 osoby, więc w efekcie powstanie mała armia ludzi!).
A może kupić bilet last minute u lokalnego organizatora, żeby trochę zaoszczędzić ? Jeśli jesteś już w Arushy lub Moshi (to tam ma siedzibę większość biur podróży), możesz kupić wycieczkę na miejscu i będzie ona nieco tańsza. Osobiście nie polecałbym tej opcji osobom z ograniczonym czasem, ponieważ większość dobrych biur podróży ma już zarezerwowane bilety lub trzeba czekać do określonej daty, żeby wybrać się na wędrówkę.
Ile osób powinno Ci towarzyszyć podczas wędrówki?

Moim zdaniem optymalna liczba osób w grupie zależeć będzie od tego, jakim typem podróżnika jesteś:
- Jeśli podróżujesz samotnie: prawdopodobnie ma dla Ciebie sens dołączyć do grupy (więcej o liczbie osób poniżej)
- Duża grupa przyjaciół/rodziny: może lepiej zdecydować się na prywatną wycieczkę, aby móc zwiedzać we własnym tempie
- Para: w zależności od tego, co o tym myślisz – możesz wybrać wycieczkę prywatną lub dołączyć do małej grupy (5-6 osób). Ja i mój chłopak woleliśmy dołączyć do grupy.
- Bardzo szybki (wolny) piechur / profesjonalny fotograf: Polecam prywatną wycieczkę, aby móc iść we własnym tempie. Nie będziesz musiał czekać na nikogo, jeśli będziesz szybki, i nie będziesz musiał czekać, jeśli będziesz szedł powoli, robiąc dużo zdjęć i filmów.
Wycieczka grupowa czy prywatna na Kilimandżaro – co wybrać?

Grupy liczą zazwyczaj maksymalnie 15 osób, co oznacza, że w sumie w zespole jest ponad 50 (!!) osób (na jednego turystę przypada około 4 tragarzy).
Wycieczki w małych grupach są świetnym sposobem na poznanie nowych ludzi, a wycieczki prywatne są dobrym rozwiązaniem, ponieważ możesz iść we własnym tempie, nie czekając na nikogo ani nie zatrzymując się tak długo, jak chcesz.
Myślę, że optymalna wielkość grupy to około 5-6 turystów, ponieważ poznasz nowych znajomych, a liczebność grupy nie jest tak duża, że będziesz musiał czekać na kogoś przez cały czas. Dodaj do tego 4 tragarzy na turystę, a otrzymamy całkiem sporą grupę, nawet jeśli na Kilimandżaro wejdzie tylko 4 osoby.
Nie wybrałabym grupy liczącej więcej niż 10 osób i sprawdziłabym, czy wszyscy są w tym samym wieku (mniej więcej).
MOJE DOŚWIADCZENIE: W grupie było nas tylko troje – ja, mój chłopak i jeszcze jeden facet (po prostu zakładaliśmy, że dołączamy do większej grupy, więc tak naprawdę nie pytaliśmy). Biorąc pod uwagę fakt, że nasz towarzysz nie był najmilszą osobą na świecie, wolałabym być w większej grupie. Krótko mówiąc: nienawidził wędrówki i całej jej organizacji, nie dotarł na szczyt, bo nie był przygotowany i postanowił zrzucić winę na organizatorów (którzy ciężko pracowali na jego sukces) i nawet nie zostawił im napiwku na koniec.
W każdym razie, kiedy się rozstaliśmy (on wybrał się na 6-dniową wyprawę, my na 7-dniową), próbowaliśmy znaleźć znajomych, z którymi moglibyśmy porozmawiać po kolacji i okazało się, że to nie takie proste. Nawet jeśli wszyscy są superpozytywni i mili na szlaku, nie da się podejść do ludzi, bo wszyscy „ukrywali się” w swoich namiotach. Więc jeśli nie „wtargniesz” do każdego namiotu, nie da się dowiedzieć, kto gdzie mieszka. To było drobne rozczarowanie, myślę, że fajniej byłoby wejść na szczyt z grupą podobnie myślących, pozytywnych ludzi mniej więcej w moim wieku!
Jeśli więc czujesz to samo, powiedziałbym, że wybierz małą grupę – idealna liczba osób to 5–6.
Który punkt jest najwyższy na Kilimandżaro?

Wysokość góry Kilimandżaro wynosi 5895 m (19 340 stóp), a jej najwyższy szczyt to Uhuru Peak.
Drugim najwyższym punktem jest Stella Point o wysokości 5739 m (18829 m). Dotrzesz do niego 40 minut przed Uhuru.
UWAGA: Wiele osób zawraca po dotarciu do Stella Point i decyduje się nie iść dalej do Uhuru, które jest zaledwie 150 m wyżej. Szczerze mówiąc, nie rozumiem tego – dlaczego tak bardzo starałeś się przez te wszystkie dni, a teraz zawracasz, mając tylko 40 minut?
Czy wspinaczka na Kilimandżaro jest niebezpieczna/trudna?

Cóż, powiem tak – wspinaczka na Kilimandżaro to zdecydowanie nie spacer po parku. Jest jak najbardziej możliwa, ale trudna. Ale obiecuję, że będziesz z siebie dumny.
Tak, to wykonalne. Tak, tysiące ludzi to robi, ale prawdopodobnie będzie to najtrudniejsza rzecz, jaką zrobisz (tak było w moim przypadku)!
Czy to trudne? Nie jest łatwo – to ciągła walka z samym sobą i swoją silną wolą, która toczy się każdego dnia.
Na pewno nie jest to tak niebezpieczne miejsce, jak Everest, ale mimo to statystycznie około 1000 osób rocznie trafia do szpitali, a około 10 osób umiera, głównie z powodu choroby górskiej (AMS).
Mówiłem to już wcześniej, ale powtórzę – zdecydowanie polecam konsultację z lekarzem przed podjęciem decyzji o wyprawie na Kilimandżaro. Jeśli masz problemy z oddychaniem, poważne urazy kolan lub coś w tym rodzaju, uważam, że lepiej nie ryzykować życia.
Podsumowując, nie nazwałbym wspinaczki na Kilimandżaro ryzykowną ani niebezpieczną – będziesz pod stałym nadzorem przewodnika (a teraz, korzystając z moich wskazówek, wiemy, jak wybrać profesjonalnego, prawda?). Jeśli nagle poczujesz się źle, nie martw się, możesz w każdej chwili zawrócić, a przewodnik pomoże ci zejść z góry. Jeśli poczujesz się źle gdzieś w pobliżu szczytu, mogą odebrać cię helikopterem i zawieźć do szpitala w Aruszy. Ale jak wspomniałem, takie przypadki zdarzają się rzadko.
Czy warto wspiąć się na Kili?

Skoro omówiliśmy, jak trudno jest wspiąć się na Kilimandżaro i jak bardzo musiałem cię przestraszyć, pozwól, że osłodzę to, mówiąc –
Nie oddałbym ani jednej chwili z tej wędrówki, było warto!
Wspinaczka na Kilimandżaro była jedną z najlepszych rzeczy, jakie zrobiłam w życiu, a dla mnie i mojego chłopaka jednym z najwspanialszych doświadczeń, które będziemy wspominać przez długi, długi czas.
Szczerze mówiąc, nie mogłam powstrzymać łez, kiedy dotarliśmy na szczyt – dla takich chwil żyjemy! To zmienia życie i tak, było warto, milion razy! (Możecie to zobaczyć na moim Instagramie! Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, wejdźcie na @misstourist i kliknijcie „Tanzania” w sekcji „Najważniejsze”. Nie zapomnijcie też mnie obserwować! 😉)
Więc tak, jeśli wciąż się nad tym zastanawiasz i nie jesteś pewien swojej decyzji – warto, nie miej wątpliwości! Te wspomnienia zostaną z Tobą na zawsze i nigdy nie będziesz taki sam po tym doświadczeniu.
Jakie jest jedzenie na górze Kilimandżaro?

Będziesz zaskoczony, ale menu w Kilimanjaro jest naprawdę różnorodne i naprawdę dobre!
Jak powiedział mi mój przewodnik, większość firm organizujących wycieczki na Kili (pomijając te super tanie) ma niemal identyczne menu, ponieważ jego skuteczność została potwierdzona.
Kucharze dokładają wszelkich starań, aby zapewnić Wam wysokoenergetyczne posiłki, bogate w owoce i warzywa. Na śniadanie jedliśmy jajka sadzone, na obiad zupy i mięso, a na kolację zupę z makaronem. Zawsze jest mnóstwo gorących napojów, takich jak herbata, kawa i gorąca czekolada w proszku, do których macie dostęp o każdej porze pobytu na obozie.
Posiłki serwowane są trzy razy dziennie w specjalnym namiocie jadalnym (czasem otrzymasz lunchbox do zjedzenia w ciągu dnia), w którym będziesz mógł normalnie siedzieć, bez schylania się.

Z pewnością nie należy oczekiwać restauracji z gwiazdką Michelin, ale biorąc pod uwagę fakt, że będziesz baaardzo daleko od cywilizacji, kucharze wykonują niesamowitą pracę!
UWAGA: Zazwyczaj dostępne są opcje wegetariańskie, wegańskie i bezglutenowe. Przed skorzystaniem z wycieczki należy to sprawdzić u potencjalnego organizatora wycieczki.
Kiedy wybrać się na Kilimandżaro?
Kilimandżaro leży bardzo blisko równika, dlatego u podnóża góry jest zawsze ciepło, a na szczycie zawsze panuje nieprzewidywalna pogoda.
Dlatego prawie każdy miesiąc jest dobry na trekking na Kilimandżaro. Należy jednak unikać pory deszczowej (od połowy marca do połowy maja, a czasami także listopada).
Zdecydowanie odradzam zdobywanie szczytu w tych miesiącach, ponieważ będziesz ciągle mokry (nie będzie gdzie wysuszyć ubrań) i nie zobaczysz widoków z powodu chmur! Kiedyś byłem w Nepalu w porze deszczowej i, uwierzcie mi, nie powtórzyłbym tego doświadczenia – nie miałem żadnych widoków, a do tego ciągle padał deszcz. To spory wysiłek, więc po co próbować szczęścia i marnować wakacje?
Poza tymi okresami pogoda jest przeważnie łagodna i sucha, ale oczywiście może się zdarzyć deszcz i nikt nie może obiecać, że pogoda będzie cudowna. Na przykład, wspinałem się na początku stycznia i ostatniego dnia mieliśmy ulewny deszcz, a w nocy szczytowej śnieżycę, więc nigdy nic nie wiadomo!

Jaka jest najlepsza pora na wspinaczkę w góry, biorąc pod uwagę liczbę turystów?
Jeśli chcesz uniknąć tłumów, najlepszym czasem na wejście na Kilimandżaro jest pora deszczowa (niezalecana) lub okres przejściowy, jeśli chcesz zaryzykować. Miesiącami przejściowymi są grudzień, marzec i czerwiec . Staraj się również unikać pełni księżyca (serio!), ponieważ wiele osób próbuje zdobyć Kilimandżaro właśnie w tym czasie. Drogi Rongai i Shira nie są zbyt popularne, więc warto wybrać jedną z nich, jeśli zależy Ci na uniknięciu tłumów.
Innym świetnym sposobem na uniknięcie tłumów jest rozpoczęcie wycieczki znacznie wcześniej niż pozostali i/lub skorzystanie z alternatywnych pól kempingowych, ale w tym celu trzeba albo wziąć udział w prywatnej wycieczce, albo wcześniej uzyskać zgodę całej grupy.
Jak zimno może być na Kilimandżaro?

Pogoda w górach może zmienić się w 5 minut – z jasnego słońca na silny wiatr z gradem. Widziałem to na własne oczy, to szaleństwo! Kilimandżaro ma swój własny mikroklimat!
W noc szczytową, która z oczywistych względów jest najzimniejszą nocą, temperatura na Kilimandżaro może spaść od -15 do -30°C (od -22°F), więc będziesz mieć na sobie wiele warstw ubrań (szczegóły znajdziesz w moim poście „ Co spakować na Kilimandżaro ”). Nie chcę Cię straszyć, ale powinieneś wiedzieć, czego się spodziewać i być na to przygotowany.
MOJE DOŚWIADCZENIE: Myślę, że podczas mojego wejścia było około -15°C, ale była też silna śnieżyca, więc chyba miałem pecha. Nasz przewodnik powiedział, że zazwyczaj wejście jest o wiele łatwiejsze niż tym razem. No cóż, udało mi się i mam nadzieję, że Tobie też się poszczęści!

A co z pozostałymi dniami? Reszta dni jest całkiem w porządku – zazwyczaj temperatura w nocy nie spada poniżej -3°C (26°F), a średnia temperatura w ciągu dnia wynosi około 15°C (w dużej mierze zależy to od wysokości Kilimandżaro, na której się znajdujesz).
Niektórzy próbują dopasować datę pełni księżyca do dnia ataku szczytowego, bo podobno jest wtedy cieplej. Może to i prawda, ale uwierzcie mi, pogoda na górze zmienia się dosłownie co 5 minut, więc nie jestem pewien, czy burza śnieżna by się przydała.
Jakie są objawy choroby wysokościowej?
Nie martw się, chyba że jesteś doświadczonym alpinistą, to absolutnie normalne, że odczuwasz łagodną chorobę wysokościową. Większość osób, które spotkałem w górach, miała ją w lekkiej formie.
Najczęstsze objawy ostrej choroby górskiej (AMS) to lekki lub silny ból głowy i utrata apetytu (sam też nie mogłem tego uniknąć). Trudniejsze objawy to nieoczekiwane krwawienie z nosa lub wymioty. Jeśli wystąpią one więcej niż raz, niestety będziesz musiał zawrócić – ryzyko jest zbyt wysokie.
Czy będę potrzebować jakiegoś specjalnego szczepienia, np. przeciwko żółtej febrze?

Oto lista szczepionek ZALECANYCH przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).
Szczepienie przeciwko żółtej febrze jest wymagane wyłącznie w przypadku podróży samolotem z (lub przesiadki w) krajów, w których ryzyko wystąpienia żółtej febry jest wysokie (takich jak Kenia i Rwanda).
Już wcześniej zaszczepiłam się przeciwko żółtej febrze i na wszelki wypadek miałam przy sobie certyfikat, ale nikt mnie o to nie pytał (mój lot z przesiadką był w Omanie, a ten kraj NIE znajduje się na liście krajów wysokiego ryzyka zachorowania na żółtą febrę).
Nie martw się, jeśli o tym zapomniałeś, zazwyczaj możesz zaszczepić się bezpośrednio na lotnisku, po przylocie.
Czy na Kilimandżaro jest połączenie internetowe?

Będziesz zaskoczony!
W niektórych miejscach jest połączenie 3G, ale nie wszędzie. Jeśli naprawdę chcesz sprawdzić pocztę i wrzucić zdjęcia na Instagram , po prostu obserwuj tragarzy. Zazwyczaj kręcą się w miejscach z dobrym zasięgiem i znają miejsca. 🙂
Ale ja oczywiście polecam całkowite odłączenie się od świata zewnętrznego na te dni i cieszenie się naturą. Ja tak zrobiłam i było wspaniale!
Kilka ważnych wyrażeń suahili
W Tanzanii (i tak naprawdę w wielu innych krajach Afryki) mówi się językiem suahili.
Język jest dość łatwy, a poniższe zwroty mogą okazać się przydatne w górach:
- Biegun-biegun – powoli-powoli (Będziesz tego używać BARDZO CZĘSTO!)
- Asante (sana) – Dziękuję (bardzo)
- Karibu (sana) – Jesteś (bardzo) mile widziany
- Twende – chodźmy
- Mambo – jak się masz (slang, raczej „Co słychać”)
- Jambo – cześć
- Sawa – OK
- Poa – super (to twoja odpowiedź do Mambo)
- Hakuna matata – nie ma problemu
- Haraka – szybko
- Simba – lew (nagle wszystko nabiera sensu, prawda?)
Kilimandżaro – łatwiejsza alternatywa

Jeśli nie jesteś jeszcze gotowy na wspinaczkę na Kilimandżaro, mogę zaproponować Ci alternatywę – Górę Meru !
Oczywiście, wejście na górę Meru jest o wiele łatwiejsze i zajmuje tylko 4 dni. Ponieważ wysokość nie jest zbyt wysoka i znajdujesz się na terenie Parku Narodowego, możesz zobaczyć wiele zwierząt, takich jak żyrafy, pawiany i bawoły! Cena trekkingu na górę Meru wynosi około 1200 dolarów amerykańskich za osobę (w cenę wliczone są usługi tragarzy, zakwaterowanie w chatach, przewodnicy oraz 1 nocleg w hotelu przed i po wędrówce).
Co jest najfajniejsze w Meru? Stamtąd będziesz miał wspaniały widok na Kilimandżaro!
Jeśli dysponujesz wystarczającą ilością wolnego czasu, może to być również doskonałe przygotowanie do zdobycia Kilimandżaro!
Co dalej? Safari!

Jeśli masz kilka dodatkowych dni podczas wakacji w Tanzanii, nagródź się i wybierz się na safari!
Tanzania ma wspaniałą przyrodę i nie będziesz żałować, jeśli weźmiesz udział w jednej z nich!
Kontynuowałem moją tanzańską podróż na safari i zobaczyłem całą „Wielką Piątkę” i mnóstwo innych zwierząt w zaledwie 3 dni! To było niezapomniane przeżycie i niesamowita nagroda dla mnie po zdobyciu najwyższej góry Afryki!
W tym poście opisałem wszystko o moim doświadczeniu z safari w Tanzanii, w tym ceny, czas trwania i inne wskazówki !
Podsumowanie

Kilimandżaro to najwyższa wolno stojąca góra świata. Wspinaczka na nią to prawdziwe wyzwanie i przygoda, której nigdy nie zapomnisz!
Ten post z pewnością należy do najdłuższych, jakie kiedykolwiek napisałem, ale naprawdę starałem się przekazać Wam wystarczająco dużo informacji na temat cen, czasu trwania, wyboru trasy i firmy organizującej wycieczkę, a także innych praktycznych szczegółów, abyście mogli przygotować się jak najlepiej!
Mam też nadzieję, że zmotywowałam również Ciebie – to niepowtarzalne przeżycie i będziesz o nim opowiadać znajomym i rodzinie przez lata! Ja na pewno będę! 🙂
Daj mi znać, co o tym myślisz i nie wahaj się napisać do mnie, jeśli masz jakieś komentarze!
Wspiąłeś się na Kilimandżaro? Opowiedz mi o swoich wrażeniach!
Yulia
Zapisz na później:

Odłóż na później:

Yulia Saf 