
Podróż musi trwać! Po pierwszych czterech dniach spędzonych na zwiedzaniu Złotego Kręgu i południa Islandii , czas ruszyć w drogę na wschód i północ wyspy.
Jesteś gotowy?!
Fiordy, pola lawy, kaniony, wieloryby i oczywiście wodospady już niedługo wypełnią Twój plecak wspomnień! Oto mapa, ruszamy!
(oddal nieco mapę, jeśli chcesz zobaczyć Islandię na mapie świata)
Oto dni od 5. do 9. z mojego 14-dniowego proponowanego planu podróży po Islandii:
Dzień 5 – Droga do Fiordów Wschodnich

Miałeś 4 pełne dni i nadszedł czas, aby trochę zwolnić tempo i dać sobie trochę odpoczynku.
Na ten dzień polecam odwiedzić wodospad Hengifoss .
Dojazd: Ten wodospad znajduje się w pobliżu Eglisstadir (patrz mapa powyżej). Z parkingu czeka Cię łatwa wędrówka, trwająca około 30 minut. Po drodze zobaczysz więcej bazaltowych kolumn, ale tym razem znajdują się one na szczycie jednego z małych wodospadów poniżej Hengifoss.
Tworzy naprawdę spektakularny obraz:

Wodospad Hengifoss jest dość wysoki i potężny. Zazwyczaj nie da się dotrzeć do jego podstawy, choć niektórzy czasami to robią, ale nie jest to zalecane. Można podziwiać ten widok z relatywnie bliskiej odległości od podstawy wodospadu.
5.2 Fiordy Wschodnie

Po Hengifossie, jeśli chcesz, możesz pojechać do jednego z Fiordów Wschodnich. Drogi są szutrowe, ale widoki są naprawdę niesamowite. Niestety dla nas, padało cały czas, ale życzę powodzenia!

Jeśli chodzi o nocleg, polecam Eglisstadir, a jeśli masz ochotę, spróbuj znaleźć coś dalej przy obwodnicy (Trasa 1), żeby skrócić sobie kolejny dzień jazdy. Uwaga, na tym odcinku drogi nie ma zbyt wielu opcji!
Dzień 6 – Nie goń (lub goń?) za wodospadami

Nie goń za wodospadami… ale je znajdziesz! Och, szósty dzień to dzień, w którym czeka Cię mnóstwo atrakcji!
Z Eglisstadir postaraj się wyruszyć wcześnie rano w drogę do Akureyri (w zasadzie jednego z dwóch miast Islandii), jadąc jak zwykle obwodnicą (numer 1).
Po drodze będzie można zobaczyć kilka cudów:
6.1 Wodospad Dettifoss

Na początek wodospad Dettifoss . To najpotężniejszy wodospad w całej Europie!
WSKAZÓWKI DOJAZDU: Aby tam dotrzeć, można wybrać jedną z dwóch dróg – zachodnia, Route 864, nie jest zbyt dobrą drogą szutrową i nawet jeśli da się ją pokonać zwykłym samochodem, zaleca się samochód z napędem na cztery koła. Drugą drogą, wschodnią, numer 862, wybraliśmy my. Jest asfaltowa i w doskonałym stanie, jazda nią to czysta przyjemność.
Kiedy dotrzesz do Dettifoss, przekonasz się, że siła tego wodospadu jest naprawdę imponująca: masz wrażenie, że spadająca woda jest tak wielka, że mogłaby rozbić wszystkie skały wokół niego.
Nakręcili tutaj pierwszą scenę filmu Prometeusz!
6.2 Wodospad Selfoss

Po tym, jak zmoczysz się od mżawki Dettifoss, idź jeszcze dziesięć minut do wodospadu Selfoss . Ten też jest piękny! (Wiem, że się powtarzam, ale Islandia ma chyba niezliczone wodospady, a wszystkie są tak wyjątkowe i niesamowite, co innego mogę zrobić?!) i przypomina mi bajki.
6.3 Hverir (Hverarond)

Hverir to miejsce, które przypomina mi obrazy z Marsa.
Zaraz za Dettifoss kontynuujcie podróż obwodnicą (trasa nr 1 – cóż za niespodzianka!). W GPS-ie możecie ustawić cel podróży na Naturalne Łaźnie Myvatn.
Po drodze zwróćcie uwagę na znak wskazujący na Kraflę (kolejny krater). Jeśli macie czas, możecie go zobaczyć (my tego nie zrobiliśmy). Kilka kilometrów dalej czeka na Was coś, czego nie da się już zignorować: ziemia zmieni kolor na pomarańczowy, a z kilku dziur ukażą się słupy pary!
Znalazłem tam miejsce, które przypomniało mi to, co myślę o Marsie – Hevrir. Można tu znaleźć mieszankę gorących źródeł, wrzącego błota i pary wydobywającej się ze szczelin w ziemi , która wydaje przerażające dźwięki.
Poza tym, ten silny zapach siarki jest naprawdę trudny do zignorowania. Niemniej jednak, miejsce jest fantastyczne, wystarczy na nie spojrzeć!

6.4 Łaźnie naturalne Myvatn

Mniej niż 10 minut od tego miejsca możesz zatrzymać się ponownie w kąpielisku Myvatn Nature Baths , nazywanym przez wielu Błękitną Laguną Północy .
Dla mnie okazało się to wspaniałym, relaksującym doświadczeniem! Są trzy połączone ze sobą baseny, w których w większości miejsc woda ma przyjemną temperaturę 38 stopni Celsjusza (100 stopni Fahrenheita). Jednak po bokach napływa cieplejsza woda. Nie sądzę, żeby istniało realne zagrożenie, ale radzę dokładnie sprawdzić granice; czasami czułem, jak wpada strumień, który był nieprzyjemnie gorący.
Cała ta woda pochodzi z pobliskiego zbiornika, w którym znajduje się wrzątek o temperaturze 100 stopni Celsjusza (212 Fahrenheita) wydobywający się prosto z ziemi!
Woda ma piękny błękitny odcień i zapach siarki, który na początku trochę mi przeszkadzał, ale potem hej, moje włosy stały się po niej bardziej miękkie:).
Cena: 32-38 euro za osobę dorosłą, w zależności od sezonu
6.5 Jezioro Myvatn
Po relaksie w łaźniach, udaj się ponownie do Akureyri, w okolice jeziora Myvatn . To piękne jezioro, wokół którego wiele osób przybywa, aby wybrać się na piesze wędrówki, piknik lub obserwować ptaki.
6.6 Wodospad Godafoss

W drodze do Akureyri, tak, zgadłeś, kolejny wodospad – Godafoss .
Zdecydowanie radzę nie przegapić tego miejsca. Jest równie imponujące, a jego wody mają hipnotyzujący błękit. Można podejść aż do krawędzi, ale trzeba zachować ostrożność – nie ma tam żadnego ogrodzenia ani niczego podobnego, co mogłoby uchronić przed upadkiem. Zachowajcie spokój i spokój, a wszystko będzie dobrze.
6.7 Akureyri
Po tak długim dniu dotrzesz do Akureyri. Akureyri to drugie co do wielkości miasto Islandii, liczące zaledwie około 22 000 mieszkańców. Cała populacja Islandii wynosi 32 000 osób, z czego prawie 120 000 w samym Reykjaviku. Jak można sobie wyobrazić, jest to dość małe miasto jak na drugie co do wielkości miasto Islandii.
Mimo wszystko jest tu sporo opcji noclegowych i tym razem zdecydowaliśmy się na Airbnb .
Dzień 7 – Dzień odpoczynku – w Akureyri
Jeśli chcesz, możesz spędzić ten dzień na odpoczynku w Akureyri – największym mieście, które odwiedzisz przed powrotem do Reykjaviku. Możesz pospacerować po centrum miasta i spróbować lokalnej kuchni, kupić pamiątki lub odwiedzić ogród botaniczny.
To świetna okazja, aby zaopatrzyć się w produkty z licznych supermarketów w mieście.
Jeśli chcesz od razu kontynuować podróż, proponuję zapoznać się z planem ósmego dnia.
Dzień 8 – Szlaki i niesamowite widoki w kanionie Ásbyrgi

Wyrusz rano i jedź do Asbyrgi, około 2 godziny jazdy na północ od Akureyri, mijając Husavik.
Ásbyrgi to nazwa kanionu, który leży na końcu dróg 862 i 864 (prowadzących do Dettifoss, ale dostępnych wyłącznie dla samochodów z napędem na cztery koła, których nie mieliśmy).
Kanion ma kształt podkowy i oferuje możliwość przejścia kilkoma szlakami (jeśli jesteś leniwy, możesz też przejechać dnem kanionu, aż do samego końca).

Wybrałem 4-kilometrową trasę na szczyt kanionu i ani trochę nie żałowałem!
Tutejsza przyroda zawsze zaskakuje, a jeśli trochę odsuniesz się od szlaku, trafisz na bardzo miękki i dość gęsty mech. Rośnie na nim mnóstwo innych roślin, a także jagody i grzyby. To była fantastyczna decyzja o wędrówce, ponieważ pogoda dopisała, a szlak zaoferował mi takie widoki!
Uwielbiam piesze wędrówki i radzę Ci, abyś zrobił to samo: uwolnisz swój umysł od niepotrzebnych zmartwień i oczyścisz go!

ZAKWATEROWANIE: Po przejechaniu przez kanion proponuję zarezerwować pokój w Husavik .
Husavik słynie z wycieczek z obserwacją wielorybów. Ci ludzie wiedzą, co robią i prawie zawsze udaje im się je znaleźć.
My znowu znaleźliśmy nocleg na Airbnb . Zarezerwowaliśmy wycieczkę na następny dzień, żeby obserwować wieloryby z Gentle Giants , ponieważ oferowali rejs motorówką, co brzmiało bardzo ciekawie.
Po raz kolejny, po dość krótkim dniu, poszliśmy wcześniej spać, aby przygotować się do prawdopodobnie najfajniejszej aktywności, jaką zrobiliśmy na Islandii.
Dzień 9 – Obserwowanie wielorybów!!

Obserwowałem już wcześniej wieloryby na Sri Lance i nie było to aż tak spektakularne. Liczyłem na więcej, a pogoda tego dnia zdawała się mnie oszukiwać. Świeciło słońce, a większość nieba była bezchmurna i błękitna, więc uznałem to za dobry znak na tę aktywność.
Muszę zacząć od tego, że jeśli chcesz obserwować wieloryby na Islandii, Husavik to idealne miejsce! Wybrałem firmę Gentle Giants i nie żałuję!
Nikt oczywiście nie daje gwarancji, że zobaczysz wieloryby, ale na przykład w 2015 roku wieloryby udało się zaobserwować w 98% przypadków.
Jeśli masz taką możliwość, wybierz się na rejs szybką łodzią. Jest droższy, ale zdecydowanie warty swojej ceny, ponieważ pozwala szybciej zareagować na pojawienie się wielorybów.
Sama przejażdżka jest bardzo przyjemna, ale uważaj, bo możesz dostać choroby morskiej, bo rejs może być dla ciebie trochę zbyt intensywny.
Spodobało mi się tak bardzo, że nie mogę się powstrzymać od opisania swoich wrażeń nieco bardziej szczegółowo.
| 🤩 Zakres działań: | Duży |
| ♨️ Najlepsze gorące źródła: | Błękitna Laguna |
| 🏛️ Najlepsze dla kultury: | Reykjavík |
| 🏖️ Najlepsze na plażę: | Półwysep Snaefellsnes |
| 🌋 Najlepiej nadaje się do krajobrazów wulkanicznych: | Złoty Krąg |
| ☀️ Najlepsza pora roku: | Czerwiec – sierpień |
Moja krótka historia o tym, jak widziałem wieloryby na Islandii:
Pół godziny przed rozpoczęciem rejsu znalazłem się (dość podekscytowany) przed kabiną Gentle Giants w porcie Husavik. Podczas rejsu motorówką dostałem grubą, wiatroszczelną, wodoodporną, pływającą na wszelki wypadek, ogromną kurtkę, która po kilku sekundach sprawiła, że poczułem ciepło. Uznałem, że wiedzą lepiej, co robią, więc nie powinienem narzekać.

Łódź rzeczywiście była superszybka! Osiągnęła prędkość do 50 węzłów, czyli 90 km/h, czyli około 55 mil na godzinę.
A gdy już wskoczyliśmy na wielkie fale, zrozumiałem, że kombinezon jest bardzo przydatny, bo w ogóle nie czułem chłodu morza.
Sama przejażdżka była wspaniałym doświadczeniem, ponieważ łódź jest bardzo nowa i bardzo, bardzo szybka. Czułam się trochę jak na rodeo, tylko o wiele bezpieczniej:D. Wygląda na to, że motorówka, oprócz tego, że jest bardzo szybka, ma też tę zaletę, że jest na tyle mała, że nie przeszkadza wielorybom podczas karmienia.

Naszym pierwszym przystankiem była Wyspa Maskonurów, gdzie przewodnik wyjaśnił nam wszystko, co warto wiedzieć o tym, jak maskonury (które swoją drogą są naprawdę urocze) żerują, rozmnażają się, gniazdują i migrują.
Następnie łódź zabrała nas na terytorium wielorybów. Wkrótce Daniel, nasz przewodnik, krzyknął: 11:00 !
Wiedzieliśmy, że musimy spojrzeć w tamtym kierunku, ale zanim się odwróciliśmy, nasz kapitan już przyspieszył i zbliżył nas do tego obszaru. Dotarliśmy pierwsi i od razu mogliśmy zobaczyć dwa piękne humbaki , które zajmowały się swoimi sprawami, żerując. Powiedziano nam, że wieloryby są bardziej chętne do zabawy, gdy zbliżają się do tropików, ale teraz, gdy nadchodzi sezon żerowania i zima, bardzo poważnie traktują kwestię zjedzenia jak największej ilości jedzenia, zanim nadejdzie pora zimna!
W każdym razie, wygląda na to, że nieczęsto można zobaczyć dwie takie istoty polujące razem, więc chyba mieliśmy szczęście! Obserwowaliśmy je przez jakieś pół godziny, pryskające wodą, pływające i pluskające ogonami podczas nurkowania. Co za wspaniałe stworzenia, byłam tak podekscytowana i wdzięczna, że mogłam je zobaczyć!

Zapytałem Daniela, czy przeszkadza im to, że je obserwujemy. Odpowiedział, że nie ma dowodów na to, że są niepokojone, ale na razie wciąż trwają badania nad skutkami takiej turystyki.
Zostawiliśmy dwa humbaki i popłynęliśmy w inne miejsce. Szukaliśmy delfinów, gdy nagle zobaczyliśmy wieloryba wyskakującego z wody, z paszczą w pierwszej kolejności. To również był humbak, ale ten był silniejszy i bardziej aktywny, ponieważ powtórzył skok kilka razy. To było naprawdę spektakularne!
Wkrótce zorientowaliśmy się, że w tym samym rejonie znajduje się inny wieloryb, polujący razem z pierwszym, tak więc liczba wielorybów, które widzieliśmy, wzrosła do 4 !
Dziękuję bardzo Gentle Giants , nie spodziewałem się nawet zobaczyć tylu tych wspaniałych, pięknych humbaków.
Po kilku kolejnych okazjach, by popatrzeć na wynurzające się wieloryby, pomachaliśmy im na pożegnanie i popłynęliśmy z powrotem do portu.
To świetny sposób na zakończenie dziewiątego dnia i powrót na (długą) drogę. Niezależnie od tego, czy widziałeś już wieloryby, to doświadczenie, którego zdecydowanie powinieneś doświadczyć na Islandii.
ZAKWATEROWANIE NA PÓŁNOCY ISLANDII :
Następnie można obrać kurs na Fiordy Zachodnie, które mieliśmy zobaczyć następnego dnia. Po kilku godzinach jazdy, przed zapadnięciem zmroku, dobrym miejscem na nocleg jest hotel Varmahlid w miejscowości Varmahlíd . Hotel to idealne miejsce dla zmęczonych podróżnych. Oferuje basen i restaurację dla gości. Jeśli chcesz spędzić więcej czasu w okolicy, możesz pojeździć konno.

Spędziliśmy tam noc, a 10. dnia wybraliśmy się na Fiordy Zachodnie, ale nie wcześniej niż zjedliśmy tam jak zwykle superenergetyczne śniadanie!

Podsumowanie
Podsumowując, poznaliśmy już Złoty Krąg oraz południową, wschodnią i północną Islandię.
Na Wschodzie możesz odpocząć od zgiełku, odwiedzając wodospad Hengifoss i jeden (lub więcej, jeśli tak wybierzesz) z Fiordów Wschodnich.
Północ rozpieszcza turystów wodospadami, naturalnymi kąpieliskami, dziwnymi, śmierdzącymi krajobrazami, kanionami i wielorybami.
Jest jeszcze wiele do odkrycia i wystarczająco dużo miejsca, aby wybrać się tam ponownie, jeśli naprawdę chcesz wrócić.
Przekroczyłeś już połowę drogi i czas udać się w kierunku Fiordów Zachodnich !
Dziękuję bardzo za poświęcony czas i przeczytanie tego artykułu!
Nie zapomnij polubić i udostępnić, jeśli ten artykuł okazał się dla Ciebie przydatny!
Mam nadzieję, że ten niesamowity europejski kraj spodoba Ci się tak samo jak mi! Która część jest Twoim zdaniem najlepsza? Jakie jest Twoje ulubione miejsce w tym kraju?
Pamiętaj, że zawsze jestem tutaj, aby odpowiedzieć na Twoje pytania!
Yulia
Zapisz na później!

Zapisz na później!

Yulia Saf