AMERYKA POŁUDNIOWA BOLIWIA PODRÓŻE

Pustynia solna Salar de Uyuni – krajobrazy nie z tej ziemi!

 

Salar de Uyuni to jedno z najbardziej surrealistycznych miejsc jakie w życiu widziałam. Salvador Dali czułby się tutaj jak w domu w tym surrealistycznym miejscu. Niekończąca się pustynia solna, kolorowe laguny, różowe flamingi, śpiące wulkany, wyspa pokryta kaktusami, cmentarzysko pociągów i wiele innych atrakcji. Krajobrazy nie z tego świata, czułam się jakbym była na Marsie! Bez wątpienia jest to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. W tym artykule znajdziesz wszystko, co musisz wiedzieć o wycieczce na pustynię solną, od czego zacząć, jak wybrać agencje turystyczną , ile to kosztuje oraz co zobaczysz. Jestem pewna, że zdjęcia będą mówić same za siebie i przekonają Cię, aby odwiedzić pustynię solną w Boliwii. To jedno z tych miejsc, które po prostu musisz zobaczyć.

 

 

10 bilionów ton soli. Czy możesz to sobie wyobrazić? Jest to największa pustynia solna świata. Znajduje się ona na wysokości 3653 m n.p.m i jest najbardziej płaskim obszarem na świecie. Powstała na skutek wyschnięcia prehistorycznego słonego jeziora, po którym została gruba skorupa solna. Bezkresna biel soli spotyka się tutaj z niewiarygodnym błękitem nieba. Podczas sezonowych opadów deszczu, które zalewają Salar, tworzy się tutaj gigantyczne lustro. Sól jest pokryta cienką warstwą wody, która powoduje odbicia niczym w lustrze. To miejsce jest świetnym przykładem na to jak bardzo niesamowite cuda jest w stanie stworzyć natura. Dzisiaj sól jest tutaj wydobywana nie tylko w celu konsumpcji, ale również jako materiał budowlany. Salar de Uyuni stała się największą atrakcją turystyczną w Boliwii. I słusznie, bo to niesamowite miejsce do odwiedzenia!

 

 

3 dniowa wycieczka z Andes Salt Expeditions

Przed południem nasze torby zostały zapakowane do Land Rovera i nadszedł czas, aby rozpocząć przygodę! Pierwszy przystanek był tuż za miastem. Zatrzymaliśmy się, aby porobić zdjęcia w starych pociągach, które pozostawiono tutaj, aby zardzewiały. To było muzeum starych pociągów! W latach czterdziestych, gdy przemysł górniczy w Boliwii upadł, stare lokomotywy składowano tuż za miastem, gdzie pozostają do dziś. Ten cmentarz pociągów stał się prawdziwą turystyczną atrakcją. Mogłyśmy wspiąć się na opuszczone wagony i porobić ciekawe zdjęcia. To zarówno dziwne, jak i fascynujące miejsce! Kolejnym punktem programu był krótki postój w maleńkim miasteczku Cochani , wiele domów zbudowano tutaj z cegieł solnych. Można tu kupić pamiątki z soli, rękodzieło i rekwizyty do śmiesznych zdjęć na pustyni solnej.

 

 

W końcu dotarliśmy na Salar de Uyuni! Nie trwało to długo, gdy dojechaliśmy na lunch do hotelu w całości zbudowanego z soli. Widoki były niesamowite, to krajobraz jak z innej planety. Surowej i niegościnnej. Nie ma tu nic oprócz koloru białego i niebieskiego. Czasami jest to dezorientujące i sprawia, że zastanawiasz się, w jaki sposób kierowcy są w stanie poruszać się po tym ogromie nicości. W końcu zatrzymaliśmy się w punkcie, w którym czułyśmy się jak byśmy były pośrodku niczego. To tutaj miałyśmy okazję robić śmieszne zdjęcia z różnej perspektywy. To jest powód, dla którego większość osób przyjeżdża na wycieczkę na pustynię solną – aby robić śmieszne zdjęcia! Każdy przychodzi rekwizyty i nieokiełznaną wyobraźnią. Zrobienie śmiesznych zdjęć wcale nie jest takie łatwe. Ale jest przy tym świetna zabawa.

 

 

Niespodziewanie na horyzoncie pojawia się wyspa Incahuasi, zwana także Rybią wyspą. Otoczona kilometrami soli znajduje się ona w samym centrum pustyni solnej i w jej najwyższym punkcie. Cała wyspa pokryta jest gigantycznymi kaktusami, które mają około 700 lat i 10 metrów wysokości. To idealne miejsce, aby podziwiać niesamowite widoki na pustynię solną. Podczas wędrówki po wyspie podziwiałyśmy kaktusy, a nasze płuca przypomniały sobie o dużej wysokości. Ale widoki były warte tego wysiłku. Następnie ruszamy, aby zobaczyć zapierający dech w piersiach zachód słońca na pustyni solnej. Pomimo pory suchej udało nam się zobaczyć pustynię solną pokrytą cienką warstwą wody, która tworzy gigantyczne lustro. Niebo było niesamowite, gdy wznosiło się nad migoczącym krajobrazem, pełnym różu, pomarańczu, błękitu i fioletu.

 

 

Kolejnym i jedynym w swoim rodzaju doświadczeniem jest spanie w solnym hotelu! Ściany, podłogi, stoły i krzesła, wszystko jest z soli. Pokoje są proste , a łóżka wystarczająco wygodne. Niestety jest bardzo zimno, nie ma żadnego ogrzewania, a temperatury spadają poniżej zera. Na szczęści mam śpiwór nadający się na minusowe temperatury, dzięki czemu udało mi się przespać noc.

 

 

Zaczynamy drugi dzień tej wielkiej przygody. Wyruszyliśmy na zwiedzanie jednego z najpiękniejszych rejonów Boliwii, pełnego kolorowych jezior. To właśnie dzisiaj mogłam zobaczyć najbardziej surrealistyczne krajobrazy jakie w życiu widziałam. Pełno tu śpiących wulkanów, ośnieżonych szczytów i kolorowych lagun. Niestety okazało się, że z powodu dużej ilości śniegu Park Eduardo Avaroa był zamknięty i musieliśmy zmienić trasę. Ale widoki i tak były niesamowite. Zanim jednak dotarłyśmy do lagun, zatrzymałyśmy się na pustyni z pięknym widokiem na wulkany tuż przy torach kolejowych. Byłyśmy tak podekscytowane, kiedy zatrzymałyśmy się przy pierwszej lagunie Canapa. Każda laguna w obszarze pustyni solnej ma unikalny kolor dzięki roślinom i minerałom. Wszystkie są piękne i warte odwiedzenia. Kolory były niesamowite. Takie niebieskie jezioro pośrodku pustyni nicości. Słońce mocno świeciło, ale było naprawdę zimno, ponieważ byłyśmy na dużej wysokości.

 

 

Następnie jedziemy prosto do laguny Hedionda , pełnej różowych flamingów i otoczonej zapierającymi dech w piersiach krajobrazami. Przyznam, że było to jedno z najpiękniejszych miejsc jakie kiedykolwiek widziałam. Otwarta przestrzeń sprawiła, że mogłam oddychać pełną piersią, pomimo, że przekroczyliśmy 4000 m n. p. m. W tych niezwykłych okolicznościach przyrody zjedliśmy lunch. Coś pięknego! Co jakiś czas widziałyśmy stado Wikunii. Są mniejsze i bardziej bojaźliwe niż lamy, a ich futro jest niezwykle delikatne. Nasz przewodnik powiedział nam, że futro z pierwszego strzyżenia młodej Wikunii kosztuje około 1000 USD za kilogram! Na koniec odwiedziliśmy Lagunę Negra otoczoną skalistymi urwiskami, głazami i torfowiskami zamieszkałymi przez ibisy i Viscacha , które wygląda jak olbrzymi królik z dłuższym ogonem. Podobno jest to rodzaj szynszyli. To był dzień pełen wrażeń, pełen pięknych widoków i niezwykłych zwierząt!

 

 

Ostatniego dnia wycieczki czeka nas kilka niespodzianek, zatrzymaliśmy się w Valle De Rocas. Surrealistyczne formacje skalne urzekną Twoją wyobraźnię. Czerwone skały zostały wyrzeźbione przez wiatr. Ich niewiarygodne kształty przypominają ludzi, zwierzęta, rośliny, drzewa. Można tu się wspaniale bawić próbują rozgryźć kolejne kształty i formy. To wspaniała sceneria do zdjęć. Można tu poczuć się jak podczas wyprawy na Księżyc. Kontynuujemy dalej podróż do kanionu De La Cascada, po drodze odwiedzając ostatnią lagunę. Kanion został pięknie wyrzeźbiony przez wiatr i deszcz, a idąc wzdłuż grzbietu możesz zobaczyć skały przypominające twarze rdzennych Inków. Coś pięknego! I tak kończy się nasza trzydniowa przygoda i wracamy z powrotem do Uyuni. Kolorowe jeziora, ośnieżone wulkany i dzikie zwierzęta naprawdę mnie zaskoczyły. Te nierzeczywiste widoki sprawiły, że to była wyprawa marzeń, pomimo zimna i mrozu.

 

Kiedy jechać na Salar de Uyuni?

Wycieczki Salar de Uyuni są dostępne przez cały rok. Najlepszy czas na zwiedzanie zależy od preferencji i tego co chcesz zobaczyć. Najzimniejsza pora roku w Boliwii trwa od kwietnia do października, to wtedy pogoda jest najbardziej słoneczna, ale trzeba się przygotować na mroźne noce. Jest to najpopularniejsza pora na zwiedzanie. My byłyśmy w czerwcu i nie był to najlepszy czas na zwiedzanie. Było naprawdę bardzo zimno, z powodu niskich temperatur i dużej ilości śniegu Park Narodowy Eduardo Avaroa był zamknięty. I tak miałyśmy dużo szczęścia, ponieważ dzień wcześniej z powodu niekorzystnej pogody wstrzymano organizację wycieczek na pustynię solną. Pomimo słońca temperatura nie przekraczała kilku stopni, a do tego wiał silny wiatr.

W porze deszczowej, od grudnia do marca, pustynia pokrywa się cienką taflą wody. To wtedy można podziwiać jeden z najwspanialszych fenomenów świata, kiedy tafla soli zamienia się w lustro i widać niewiarygodny obraz nieskończoności. Niestety z powodu poziomu wody niektóre atrakcje mogą być wtedy niedostępne.

 

 

Skąd ruszają wycieczki na pustynię solną?

Są trzy miejsca, w których możesz zarezerwować wycieczkę na Salar de Uyuni:

– Uyuni w Boliwii, najlepsze opcja dla osób podróżujących z La Paz. Możesz zarezerwować 1-dniową lub 3-dniową wycieczkę. Dostępne są też 4 dniowe wycieczki kończące się w San Pedro de Atacama w Chile.
– Tupiza w Boliwii, najlepsza opcja dla osób podróżujących z Argentyny do Boliwii. Wycieczka kończąca się w Uyuni trwa 4 dni.

– San Pedro de Atacama w Chile, najlepsza opcja dla osób podróżujących z Chile do Boliwii. Możesz zarezerwować 3-dniową wycieczkę kończącą się w Uyuni.

 

 

Jak dostać się do Uyuni lub Tupizy?

Większość wycieczek zaczyna się w Uyuni, ale niektórzy odjeżdżają z Tupizy. Jeżeli zależy ci na niższej cenie to zarezerwuj wycieczkę z Uyuni. Możesz łatwo dojechać do Uyuni autobusem z La Paz, Potosi lub Sucre.

Opcja budżetowa: z La Paz odjeżdża nocny autobus o godzinie 20:00 i na miejscu jest o 6:00 rano. Bilet kosztuje około 22 USD . Po nocy spędzonej w autobusie czułam się naprawdę dobrze. Siedzenia są bardzo wygodne i można przespać całą noc. Będziesz na miejscu wcześnie rano, będziesz miał mnóstwo czasu, aby zjeść śniadanie, spakować się na wyjazd, zrobić ostatnie zakupy czy też poszukać odpowiedniej agencji turystycznej, jeśli nie masz jeszcze rezerwacji. W samym Uyuni jest strasznie drogo, dlatego lepiej w La Paz kup potrzebne rzeczy na wyjazd.

Opcja komfortowa: możesz z La Paz do Uyuni polecieć samolotem. Lot trwa około godziny i kosztuje w granicach 400 -500 zł w jedną stronę.
Do Tupizy możesz również dojechać autobusem, choć odjeżdżają one rzadziej, a biura podróży są tam nieliczne.

 

 

Wybór agencji turystycznej

W internecie możesz przeczytać o śmiertelnych wypadkach na pustyni solnej i nieostrożnych kierowcach. Dlatego przed rezerwacją wycieczki przeczytaj aktualne recenzje na portalu tripadvisor i upewnij się, że dobrze wybrałeś. Wycieczki na pustynię solną trwają 1, 3 lub 4 dni. Chociaż można odbyć jednodniową wycieczkę, to zdecydowanie polecam 3 lub 4 dniową wycieczkę (różnią się one między sobą tylko miejscem rozpoczęcia lub zakończenia wycieczki). To właśnie drugiego dnia zobaczysz jedne z piękniejszych widoków. Wszystkie agencje oferują dokładnie tę samą trasę. Będą próbowali tłumaczyć wyższą cenę wycieczki lepszym jedzeniem, samochodami czy przewodnikiem. Ale uwierz mi, że na końcu i tak dostaniesz to samo. Sprawdziłam oferty najlepiej ocenianych firm na tripadvisor. Są to ceny za trzydniową wycieczkę.

– Andes Salt Express : 130 USD
– Salty Desert Aventours: 125 USD
– Quechua : 180 USD

 

 

Cena obejmuje wszystko: transport, wyżywienie i zakwaterowanie. Nie zapomnij o dodatkowych 150 BOB za wejście do parku narodowego i 30 BOB za wstęp na Fish Island. Podane ceny obejmują przewodnika mówiącego po hiszpańsku. Jeśli chcesz zwiedzać z przewodnikiem mówiącym po angielsku, będziesz musiał zapłacić dużo więcej. Czy warto dopłacać do przewodnika, który mówi po angielsku? Zdecydowanie nie. Nawet jak zupełnie nie znasz hiszpańskiego to nie jest problem, wystarczy mowa ciała 🙂 I tak skupisz się na podziwianiu widoków. A wszystko, co powiedział nasz przewodnik, a nie mówił za dużo, mogłam z łatwością przeczytać w internecie. Mimo, że zapłaciłyśmy za hiszpańskojęzycznego przewodnika to na naszej wycieczce, tylko w drugim samochodzie, był kierowca, który mówił po angielsku i to on był przewodnikiem dla całej grupy. Tak naprawdę nigdy nie wiesz czy na pewno trafi ci się przewodnik mówiący po angielsku, nawet jak za niego zapłacisz. Dlatego nie warto przepłacać.

 

 

Opierając się na niskiej cenie i dobrych recenzjach skorzystałyśmy z usług Andes Salt Expeditions. Możesz zarezerwować wycieczkę dzień wcześniej, lub przyjechać nocnym autobusem do Uyuni i wyjechać tego samego dnia na wycieczkę bez wcześniejszej rezerwacji. Będziesz miał dużo czasu na znalezienie agencji turystycznej, znajdują się one na jednej ulicy i wszystkie wycieczki zaczynają się około 10-11 rano. Wycieczki odbywają się codziennie i jest mało prawdopodobne, że agencje nie będą miały wolnych miejsc.

 

 

Opinia o Andes Salt Expeditions

Więc jak było? Generalnie byłyśmy zadowolone z organizacji wycieczki, ale nie obyło się bez minusów.

Z dobrej strony :

– kierowca jechał bezpiecznie – to bardzo ważne !
– kierowca był miły, mimo że mówił tylko po hiszpańsku i mówił niewiele
– posiłki były proste, ale nigdy nie byłyśmy głodne
– zakwaterowanie było proste, ale zgodne z naszymi oczekiwaniami. Spanie w solnym hotelu to nie lada przygoda. Wszystko było zrobione z soli – stoły, krzesła, łóżka. A sam budynek był zbudowany z cegieł solnych. Nie miał wiele do zaoferowania pod względem udogodnień, no ale jesteś na pustyni !
– kiedy okazało się, że park narodowy jest zamknięty nasz przewodnik miał przygotowany alternatywny plan zwiedzania
– dobra cena, to jedna z tańszych firm

 

 

Nasz kierowca nie był prawdziwym przewodnikiem. Mówił tylko po hiszpańsku, o czym wiedziałyśmy z góry. Zazwyczaj, gdy gdzieś dotarliśmy, powiedział nam tylko nazwę miejsca i ile czasu będziemy tam spędzać. Ogólnie to niewiele mówił. W drugim samochodzie naszej wycieczki był anglojęzyczny kierowca, który pełnił rolę przewodnika, ale był bardzo niesympatyczny. Brakowało mi informacji i ciekawostek o odwiedzanych miejscach oraz najmniejszego entuzjazmu. Zupełnie jakby nasz przewodnik nienawidził swojej pracy. Jeżeli zależy ci na dobrym przewodniku to radzę wybrać inną firmę i zapłacić trochę więcej. Stan samochodu pozostawał wiele do życzenia, nie obyło się bez awarii. Na szczęście samochód został szybko naprawiony i pojechaliśmy dalej. Wycieczka była dobrze zorganizowana i tą firmę mogę polecić wszystkim osobą, które podróżują z ograniczonym budżetem i nie mają dużych wymagań. Jeśli zależy ci na dobrym przewodniku to lepiej zapłacić trochę więcej i wybrać inną firmę.

Jeśli wybierasz się na wycieczkę i wracasz z powrotem do Uyuni będziesz musiał przechować swój bagaż u organizatora wycieczki lub w swoim hotelu. Spakuj tylko niezbędne rzeczy na trzy dni, ponieważ w samochodzie nie ma zbyt wiele miejsca.

 

 

Oto co polecam zabrać ze sobą:

– Ciepłe ubrania na trzy dni ( najlepiej weź kilka warstw, bo na pustyni solnej potrafi być naprawdę zimno)
– bielizna termoaktywna
– czapka, szalik i rękawiczki
– wodoodporne buty ( będziesz chodził po wodzie i śniegu)
– aparat i dodatkowy akumulator
– ręcznik
– ciepły śpiwór nadający na minusowe temperatury ( w nocy temperatury spadają poniżej zera, a hotele nie mają ogrzewania, w nocy jest naprawdę bardzo zimno)
– okulary przeciwsłoneczne i krem do opalania

 

 

– woda (najlepiej 1,5 litra na dzień ) i przekąski , napoje są zapewnione tylko podczas posiłków
– latarka
– ładowarka do aparatu i telefonu
– wilgotne chusteczki, aby się odświeżyć
– papier toaletowy
– przybory toaletowe takie jak szczoteczka i pasta do zębów, mydło, dezodorant, lekarstwa, plastry itp.
– gotówka, będziesz potrzebował co najmniej 200 BOB na same bilety wstępu. Ale lepiej zabierz więcej pieniędzy, ponieważ dodatkowo płatne są toalety, prysznice, piwo, przekąski, pamiątki i inne nieoczekiwane wydatki.
– rekwizyty na śmieszne zdjęcia, dobrze sprawdzają się dinozaury, butelki po winie i opakowania po Pringlesach.

 

 

Rady:

– Zadbaj o dobrą aklimatyzację. Podczas wycieczki będziesz na dużej wysokości 4500 m n.p.m. Pamiętaj, aby przed wycieczką spędzić co najmniej dwa dni na dużych wysokościach np. w La Paz. Pij herbatę z koki , to trochę pomaga. Warto też brać leki na chorobę wysokościową, aby uniknąć pulsującego bólu głowy i cieszyć się podróżą.
– Wybierz mądrze firmę, z którą pojedziesz na wycieczkę. Dzięki temu nie tylko zobaczysz niewiarygodne krajobrazy, ale zapewnisz sobie bezpieczeństwo.
– Przed podróżą naładuj całkowicie aparat i telefon, weź też zapasową baterię. W hostelach, w których mieszkałyśmy, był prąd, ale był on dostępny tylko przez kilka godzin. Gniazdka były dostępne tylko w części wspólnej, a wszyscy chcieli ładować urządzenia w tym samym czasie.
– Bądź przygotowany na cyfrowy detox. Na całej trasie nigdzie nie było WI-FI. Dlatego wyloguj się na trzy dni.

 

 

Mam nadzieję, że ten przewodnik i wskazówki okazały się pomocne przy planowaniu własnej wycieczki po Salar de Uyuni. Ta wycieczka to przygoda życia! Byłeś już na pustyni solnej? Jakie były Twoje doświadczenia?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *